forum krewniakow

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Sarnuś
2008-12-14, 14:11
Papierosy a oddawanie krwi...
Autor Wiadomość
mid 



Grupa krwi: AB Rh+
Ilość oddanej krwi: 12,4 l
Wiek: 31
Dołączył: 23 Lut 2007
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-04-10, 00:09   Papierosy a oddawanie krwi...

:cwaniak: Z pewnością wielu spośród krwiodawców jara nieszczęsne szlugi. Ja niestety także do nich należę. Przyznaję się bez bicia, że paliłem krótko przed i po oddaniu krwi... Czy to ma jakiś wpływ na oddawaną krew??? I co w ogóle sądzicie na ten temat??? :zawstydzony:
_________________

Ostatnio zmieniony przez mid 2007-04-10, 00:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
chmurka 



Grupa krwi: B Rh-
Ilość oddanej krwi: 7x450
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Paź 2006
Skąd: Stalowa Wola/ Southampton
Wysłany: 2007-04-10, 00:44   

Zalecane jest ograniczenie palenia w ciągu doby poprzedzającej oddanie. Więc po prostu następnym razem najlepiej ogranicz albo nie pal. To, że paliłeś po to juz tylko gorzej dla Ciebie. A tak w ogóle to może zadzwoń do RCKiK i zapytaj.
_________________
www.pajacyk.pl
www.polskieserce.pl
www.habitat.pl
www.okruszek.org.pl
Ostatnio zmieniony przez chmurka 2007-04-10, 00:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
czarek
[Usunięty]

Wysłany: 2007-04-10, 15:03   

Papierosy są bleee :] Ja paliłem i rzuciłem... naprawde można!!
A tak w temacie... :P Krew mnie zalewa jak od oddającego obok mnie zalatuje ten smrud... Nie mówiąc już o pielegniarkach... :zalamany:
 
     
Guldzia 
:)



Grupa krwi: 0 Rh-
Ilość oddanej krwi: 6750 ml
Wiek: 42
Dołączyła: 25 Sty 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-04-10, 15:40   

czarek napisał/a:
Ja paliłem i rzuciłem... naprawde można!!
właśnie!

Paliłam przez 10 lat! i rzuciłam z dnia na dzień 5 lat temu (20 kwietnia bedzie rocznica)!
SZKODA ZDROWIE I ŻYCIA NA GŁUPI NAŁÓG!
_________________
Guldzia (O Rh - )

42 km 195 metrów - w czasie 1 godzina 48 minut - rolki, może uda się przebiec ten dystans w czasie poniżej 4 godzin :/ ..., zobaczymy :)

"Będę Cię tulić, pieścić i nazwę Ciebie George"
 
 
     
gumisia_m 



Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 4050 ml
Wiek: 34
Dołączyła: 09 Kwi 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-04-10, 15:47   

Mam takie samo stanowisko co do palenia, ale nie słyszałam żeby ktoś coś mówił o niepaleniu przed oddawaniem krwi (kiedyś paliłam i nic nigdy nie było mi wiadomo, moja mama pali nałogowo paczkę dziennie i nikt nigdy nic jej nie mówił). Wnioskuję więc że palenie ma nieznaczący wpływ na krew.
 
 
     
Padre 



Grupa krwi: 0 Rh-
Ilość oddanej krwi: ciut
Wiek: 58
Dołączył: 28 Cze 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-04-10, 23:56   

Powiem tak:
Najpierw paliłem paczkę dziennie i oddawałem krew.
Potem dwie paczki i oddawałem krew.
Następnie doszedłem do trzech :zly: paczek dziennie i oddawałem krew...
I w zasadzie wszystko było OK.
Tyle, że pózniej przestałem palić (4 lata temu) i oddaje krew i choć było to 15 kilo temu i jestem zdecydowanie starszy niż wtedy kiedy paliłem paczkę dziennie, to teraz czuje się zdecydowanie najlepiej :D
Tak więc - rzuć ten syf. Warto i można. Papierosy naprawdę są do d***.
_________________
Pozdrawiam - Padre


Błogosławieni, którzy nie mają nic do powiedzenia a pomimo to milczą
 
 
     
Dezerter
[Usunięty]

Wysłany: 2007-04-11, 15:50   

no ja od listopada nie pale, zacząłem biegać 5km dziennie i chodzić na siłke - jest git
- wcześniej oddałem 2 razy krew oczywiście przed i po paliłem.

Powiem jeszcze że badając krew można stwierdzić czy ktoś pali papierosy czy nie, nie wiem od czego to zależy ale tak wpadł mój kolega którego mama pracuje w labolatorium.
 
     
Truposz 
Ech... szkoda slow...


Dołączył: 06 Cze 2006
Wysłany: 2007-04-11, 17:42   

czarek, to nie wąchaj sąsiadów. Jeszcze sie okaże, że któryś się nie umył albo co...:P
O ile mi wiadomo, to jeden papieros czy dwa przed donacją [np. o świcie jak się pełznie do punktu] nie szkodzi. Jakby palenie miało duży wpływ na jakość krwi, to by wykluczali palaczy.
Nałóg zły, ale to jednak nałóg, więc troszki zrozumienia proszę:) Papieros z rana i kawa dla niektórych to całe śniadanie:D
pzdr!
_________________
chim!
 
     
Iwona Olczak
[Usunięty]

Wysłany: 2007-04-12, 10:36   

Ja jestem zagorzałą przeciwniczką palenia, jak widzę u siebie w stacji palaczy, a taki widok jest częsty, to mnie "krew zalewa". Nie mam pojęcia jak dawda może palić i jeszcze tuż przed donacją....dla mnie to niepojęte.

Z resztą jak widzę palacza, niezależnie gdzie, to kołem go omijam.....nie znaszę tego smrodu...

jak to dobrze, że nie jestem palaczem, papierosa bym nawet nie umiała trzymać :hyhy:
 
     
Truposz 
Ech... szkoda slow...


Dołączył: 06 Cze 2006
Wysłany: 2007-04-12, 11:12   

Iwona Olczak, już Ci tłumaczę:
Taki palący dawca wychodzi przed budynek, wyciąga z kieszeni paczkę, otwiera ją, wyciąga papierosa [co czasem łatwe nie jest], wkłada go filtrem do ust, wyciąga źródło ognia [zapalniczka, zapałki] i zapala je [co również czasami jest dość trudne]. Następnie przykłada ogień do końca papierosa przeciwnego niż filtr [a więc najbardziej oddalonego od twarzy] i zaciąga się [wsysając powietrze do płuc przez papierosa właśnie]. Potem wydycha dym i ponownie się zaciąga. Czynność tę powtarza się aż do wypalenia papierosa, który następnie powinien być zgaszony i wrzucony do pojemnika na odpadki [jeśli w okolicy nie ma popielniczki]. Czy teraz już wiesz, jak dawca pali przed donacją?
Jeśli chcesz, opiszę Ci też sposoby trzymania papierosów...

Jak Ci to tak strasznie przeszkadza i uważasz, że taki dawca wyrządza komuś z biorców takie wielkie zło, to czemu mu tego nie powiesz? czemu tego nie zgłosisz paniom pobierającym od niego krew? Nie bądź hipokrytką - jeśli się widzi zło i się na nie nie reaguję, staje się po części współodpowiedzialnym za nie.

A może to palenie nie jest aż takie znaczące? Może "ograniczenie" mówi, żeby nie spalić całej paczki przed donacją, a jeden czy dwa papierosy nie zaszkodzą [nawet pomóc mogą, bo nikotyna podnosi ciśnienie:)]?

Ja pojąć nie mogę czasami ludzkiej głupoty, niektórych zdarzeń, i kilku innych rzeczy na świecie - ale tak głośno o tym nie trąbię, bo i po co?
pzdr!
_________________
chim!
 
     
glizda 
zielona maruda :)



Grupa krwi: AB Rh+
Ilość oddanej krwi: 6,41
Wiek: 33
Dołączyła: 02 Paź 2006
Skąd: Spała
Wysłany: 2007-04-12, 12:22   

Truposz napisał/a:
Taki palący dawca wychodzi przed budynek, wyciąga z kieszeni paczkę, otwiera ją, wyciąga papierosa [co czasem łatwe nie jest], wkłada go filtrem do ust, wyciąga źródło ognia [zapalniczka, zapałki] i zapala je [co również czasami jest dość trudne]. Następnie przykłada ogień do końca papierosa przeciwnego niż filtr [a więc najbardziej oddalonego od twarzy] i zaciąga się [wsysając powietrze do płuc przez papierosa właśnie]. Potem wydycha dym i ponownie się zaciąga. Czynność tę powtarza się aż do wypalenia papierosa, który następnie powinien być zgaszony i wrzucony do pojemnika na odpadki [jeśli w okolicy nie ma popielniczki]. Czy teraz już wiesz, jak dawca pali przed donacją?
Jeśli chcesz, opiszę Ci też sposoby trzymania papierosów...


lepiej bym tego ująć nie umiała!!! :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Iwona Olczak napisał/a:
Nie mam pojęcia jak dawda może palić

a może! tak jak każdy inny człowiek! Papierosy są dla ludzi! Trzeba tylko korzystać z tego "dobra" zumiarem i jest ok! (prawie ok!)
_________________

 
 
     
kobietkaaaaa 
kobietkaaaaa



Grupa krwi: A Rh-
Ilość oddanej krwi: 4 500
Wiek: 43
Dołączyła: 02 Mar 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-04-13, 11:44   

Ja jestem przeciwniczką palenia i walczę z ludźmi, którzy przy mnie palą. Nie jestem za zakazem palenia, ale uważam, że palacze powinni to robić u siebie w domu. Dlaczego mam być przez nich zatruwana np na przystanku. Czasami jak wchodzę na uczelnię, to przed drzwiami kłębi się stadko palaczy, a ja chcąc nie chcąc muszę przejść przez ten śmierdzący tłum. I to wystarcza, żebym śmierdziała dymem. Osobą, które nie palą, to naprawdę bardzo przeszkadza.
Ale ja chyba wymyśliłam jak walczyć z palaczami. Są takie sklepy ze śmiesznymi rzeczami i tam są takie spraye z nieprzyjemnymi zapachami np odchodów. Jak taki palacz będzie mnie okadzał dymem z papierosa, to ja mu tym zapaszkiem gówienka przejadę po ubraniu. Jak on może, to czemu nie ja?????/
_________________
"Zdrady są w związku dusz wiernych nieznane
Albowiem miłość nie będzie miłością mogąc mieć odmianę..."
 
 
     
Iwona Olczak
[Usunięty]

Wysłany: 2007-04-13, 11:55   

kobietkaaaaa napisał/a:
Ale ja chyba wymyśliłam jak walczyć z palaczami. Są takie sklepy ze śmiesznymi rzeczami i tam są takie spraye z nieprzyjemnymi zapachami np odchodów. Jak taki palacz będzie mnie okadzał dymem z papierosa, to ja mu tym zapaszkiem gówienka przejadę po ubraniu. Jak on może, to czemu nie ja?????/


Dobry pomysł, trzeba będzie spróbować...
 
     
Truposz 
Ech... szkoda slow...


Dołączył: 06 Cze 2006
Wysłany: 2007-04-13, 12:46   

kobietkaaaaa, Iwona Olczak, próbujcie - ciekawy jestem kiedy któraś z tak przez Was potraktowanych kobiet wydrapie Wam oczy:P No, chyba, że pomysł ze sprayem jest żartem:)

Poza tym:
1. Trochę to OT, bo nie o tym, czy się lubi czy nie palaczy jest ten temat:)
2. Nikt na Was specjalnie nie dmucha jak pali.
3. Zawsze można poprosić takiego dziekana, by wyznaczył miejsce do palenia gdzie indziej [zazwyczaj palacze zbierają się koło koszy/popielniczek].
5. A jak np. pani z dziekanatu tak będzie paliła, to też ja spryskacie? [oj, chciałbym to widzieć i nie chciałbym później być w Waszej skórze:)]
6. Na przystanku bardziej trują setki samochodów mijających Was/Nas w każdej sekundzie...
7,8,9... Nie chce mi się dalej znajdować argumentów:)

pzdr!
_________________
chim!
 
     
karolinkabk
[Usunięty]

Wysłany: 2007-04-13, 14:47   

heh..... :cwaniak: no ja z tym akurat nie mam problemu bo nie pale :) :) :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

©2006-2010 Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group.  Template made in: quaint.pl