forum krewniakow

Poprzedni temat «» Następny temat
Matka Rh+ a jednak konflikt serologiczny
Autor Wiadomość
Wojciech 



Grupa krwi: AB Rh-
Dołączył: 21 Lip 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-07, 22:54   Matka Rh+ a jednak konflikt serologiczny

Dwa dni temu zostałem szczęśliwym tatusiem i pomimo różnych obaw po drodze dziecko przyszło bez problemów i siłami natury na świat. Ponieważ ja mam Rh- a matka dziecka Rh+ coś takiego jak konflikt serologiczny wydawał się nam opowieścią z gatunku sci-fi. Zwłaszcza to Rh+ matki było gwarantem, bo bo mój minus na niewiele się może zdać, jeśli listonosz miałby plus :) . Tym czasem wczoraj dziecko pożółkło i stwierdzono dziś, że to w wyniku konfliktu serologicznego. Okazało się, że jeśli matka ma 0, a dziecko ode mnie dostało B, to na tym tle występuje konflikt.
Pytałem lekarki na oddziale, powiedziała, że nie ma się czym martwić, że się dziecko ponaświetla lampami i po kłopocie. No ja się zasady na zapas nie martwię, ale moja żona się strasznie boi, a ja nie mam wystarczającej wiedzy, by ją jakoś wiarygodnie uspokoić. A może też powinienem się bać? Lekarka na oddziale nie była zbyt rozmowna, więc pomyślałem, że sobie poszukam w sieci wiedzy na ten temat, ale to co znalazłem, jest napisane albo zdawkowo, albo medycznym językiem.
Czy umiałby mi ktoś zatem tak po chłopsku wyjaśnić jakie są ewentualne zagrożenia z tym związane? Wiem, że bywają tu różni znawcy tajników krwi, może mnie ktoś w temacie bardziej oświeci.
 
     
Niśka 
świeżynka :)


Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 3,15 l + 3,75 l KKP
Wiek: 40
Dołączyła: 23 Lip 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-09, 20:59   

Jest coś takiego jak żółtaczka fizjologiczna noworodków. Dziecko rodzi się normalne, a wkrótce po urodzeniu żółknie. To nic groźnego, naświetlania i po kilku dniach powinno być ok. Nie wynika z konfliktu serologicznego. Ta żółtaczka nie stanowi problemu dla przyszłego krwiodawstwa :)
Jest też żółtaczka patologiczna, która może wynikać z konfliktu serologicznego. Ale ponieważ problem trwa (a nie pojawia się już po urodzeniu) to zwykle dziecko już rodzi się żółte. Ta sprawa jest poważniejsza, dziecko musi być leczone w szpitalu, mogą być potrzebne transfuzje, mogą być powikłania.
 
 
     
Wojciech 



Grupa krwi: AB Rh-
Dołączył: 21 Lip 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-10, 00:09   

No to ja już nic nie rozumiem. W takim razie czemu lekarka powiedziała, że to przez to, że matka ma grupę 0 a dziecko B?
 
     
Niśka 
świeżynka :)


Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 3,15 l + 3,75 l KKP
Wiek: 40
Dołączyła: 23 Lip 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-10, 19:49   

Przykro mi to mówić, ale bywa, że np. dwóch lekarzy mówi sprzeczne ze sobą rzeczy.

Zacznijmy od tego, czym jest konflikt serologiczny.
Jeśli na czerwonych krwinkach w krwi dziecka są antygeny, których nie ma w krwi matki (w przypadku Pana dziecka - antygeny B), to krew matki wytwarza przeciw nim przeciwciała. Gdy przenikną one przez łożysko, mogą powodować niszczenie czerwonych krwinek. Pozostająca z rozpadu hemoglobina jest przekształcana w bilirubinę - jeśli nie jest ona dostatecznie szybko usuwana przez wątrobę, dziecko ma żółtaczkę. W przypadku żółtaczki patologicznej noworodków, jak napisałam, przeciwciała z krwi matki muszą się przedostać do krwi dziecka. A więc muszą mieć na to czas. Dlatego zazwyczaj dziecko z tą żółtaczką rodzi się już żółte. A ponieważ przeciwciała krążą w jego krwi, cały czas niszcząc krwinki czerwone dziecka, musi był ono od początku intensywnie leczone i może wymagać transfuzji.

Z kolei żółtaczka fizjologiczna noworodków ma inny mechanizm. Dziecko w łonie matki potrzebuje więcej krwinek czerwonych, aby jego tkanki były należycie dotlenione. Wynika to ze stężenia tlenu w krwi matki. Po porodzie, gdy dziecko samodzielnie oddycha, stężenie tlenu w jego krwi znacznie wzrasta i nie potrzeba aż tyle krwinek czerwonych. Dlatego obumierają (znów: hemoglobina -> bilirubina). Jeśli wątroba nie nadąża z usuwaniem bilirubiny, dziecko STAJE SIĘ żółciutkie (ale nie rodzi się żółciutkie! rodzi się normalne, staje się żółciutkie w kilka godzin, ponoć do doby, po porodzie). To jest w zasadzie sytuacja jednorazowa (bo nadmiar czerwonych krwinek jest zabijany raz - potem utrzymuje się poziom potrzebny dla organizmu), taka żółtaczka bywa, że sama przechodzi, gdy wątroba upora się z bilirubiną. Czasem wspomaga się "utylizację" bilirubiny naświetlaniami. Po zniknięciu objawów - ta żółtaczka nie wraca.

Radziłabym, by zapytał Pan innego lekarza. A sam Pan może, jeśli widział Pan swoje dziecko tuż po porodzie, co-nieco wnioskować i w razie czego uspokoić żonę :)
Ostatnio zmieniony przez Niśka 2017-05-10, 19:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wojciech 



Grupa krwi: AB Rh-
Dołączył: 21 Lip 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-11, 09:52   

Dziękuję za odpowiedź, choć dalej ma niejasności. Wprawdzie nie wynikają one już z mojego ani żony niepokoju, bo od wczoraj jesteśmy już w domu, ale z ciekawości. Może najlepiej będzie, jak zacytuje co jest napisane w karcie informacyjnej ze szpitala.

------------------

Grupa krwi matki: 0 Rh (+) dodatni
W badanej surowicy stwierdzono obecność przeciwciał odpornościowych anty-B
Grupa krwi dziecka: B RhD (+) dodatni, BTA: dodatni

Epikryza:
[...] Żółtaczka nie wymagająca fototerapii; w surowicy matki obecne przeciwciała ant-B

-------------------

Z tego co obserwowałem, to dziecko nie urodziło się żółte, tylko w kolejnej dobie pożółkło, ale mogę się mylić, bo w pierwszej dobie dziecko jeszcze jest pomarszczone, czerwone i nie wygląda zbyt pięknie. Z tego co zostało zapisane w karcie, wynika, że był to konflikt grup krwi, na szczęście obyło się nawet bez lamp, tylko 3 dni dłużej w szpitalu na obserwacji, a bilirubina zaczęła spadać.
 
     
Niśka 
świeżynka :)


Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 3,15 l + 3,75 l KKP
Wiek: 40
Dołączyła: 23 Lip 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-11, 23:10   

Z karty informacyjnej wynika jasno:
- konflikt serologiczny był. Powstały przeciwciała, ale one zawsze powstają. Pytanie, w którym momencie powstały. Przepraszam za pytanie, ale czy to pierwsza ciąża? Ponoć przy pierwszej ciąży w przypadku konfliktu przeciwciała powstają w momencie porodu.... potem już są cały czas. Pana żona musi o tym pamiętać: i w przypadku przyszłych ciąż, i dla własnego bezpieczeństwa, gdyby miała miec przetaczaną krew.
- powstała żółtaczka jest fizjologiczna, a do tego lekka, skoro nie wymaga fototerapii. Ale moim zdaniem należy obserwować dziecko. W ciągu 10 dni kolor skóry powinien wrócić do normy (bilirubina też). Jeśli tak nie będzie - pomyśleć o fototerapii.
Czyli mamy dwie rzeczy zupełnie ze sobą niezwiązane. Tamta lekarka pewnie niepotrzebnie Państwa zestresowała.
Żółtaczka fizjologiczna zwykle sama przechodzi. Żółtaczka patologiczna nigdy - a do tego się pogłębia i dochodzą inne objawy (jak choćby anemia).
Ostatnio zmieniony przez Niśka 2017-05-11, 23:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wojciech 



Grupa krwi: AB Rh-
Dołączył: 21 Lip 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-12, 21:46   

Tak, to pierwsza ciąża. No i właśnie ten konflikt serologiczny mnie zadziwił w kontekście mojego ujemnego Rh, bo zawsze się mówi o sytuacji, gdy matka ma minus a ojciec plus. W naszym przypadku zawsze dziecko będzie miało grupę A albo B, natomiast matka 0, czyli zawsze wystąpi ten konflikt. Co w takim razie będzie przy kolejnej ciąży?
A lekarka nas nie nastraszyła, mówiła od początku, że nie ma się czym martwić, tylko żona strasznie się boi o dziecko, a ja nie mam wystarczającej wiedzy, żeby ją wiarygodnie uspokoić.
 
     
Niśka 
świeżynka :)


Grupa krwi: A Rh+
Ilość oddanej krwi: 3,15 l + 3,75 l KKP
Wiek: 40
Dołączyła: 23 Lip 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-13, 00:30   

Myślę, że medycyna poszła już do przodu na tyle, by wiedzieć, jak zapobiegać skutkom konfliktu w następnych ciążach.
 
 
     
Sandman 



Grupa krwi: 0 Rh+
Ilość oddanej krwi: 7850
lekarz
Wiek: 29
Dołączył: 18 Maj 2009
Skąd: Białystok
Wysłany: 2017-05-15, 21:15   

Wojciechu - konflikt serologiczny nie dotyczy jedynie układu Rh. Może też dotyczyć grup głównych ABO), czasami bywa tak, że dziecko ma Rh+ a matka Rh- (ewentualnie Rh+/Rh+) i też występuje konflikt w układzie Rh.

Nie jest też prawdą, że dziecko z konfliktem rodzi się żółte - w przypadku łagodniejszych konfliktów rodzi się różowe i żółknie w przeciągu 24h od urodzenia. Często nawet dzieci ze zrealizowanych konfliktów Rh są różowe w chwili urodzenia. Żóltaczka fizjologiczna pojawia się nieco później - po 48h po porodzie.

W przypadku konfliktu na tle ABO może być tak, że dziecko zżółknie po 24h, ale nie będzie wymagało żadnego leczenia, w tym fototerapii.

Rzeczywiście na ogół jest tak, że konflikty realizują się dopiero w kolejnych ciążach, bo matka ma kontakt z krwią dziecka dopiero podczas porodu. Niemniej jednak łożysko może okazać się nieszczelne (mimo, że na usg wygląda normalnie) i wtedy krwinki dziecka dostają się do ustroju matki. W tym wypadku niewątpliwie tak było - świadczy o tym dodatnie BTA u noworodka (dodatnie BTA oznacza, że krwinki dziecka są opłaszczone przeciwciałami matki) oraz przeciwciała anty-B w krwi Twojej żony.

Co do kolejnych ciąż - jeżeli kolejne dzieci będą miały grupę B to konflikt będzie się powtarzał. Z racji tego, że ma on łagodny charakter nie widzę powodu do niepokoju. Niemniej jednak trzeba o tym wspomnieć ginekologowi, który będzie prowadził ewentualne kolejne ciąże. Jeżeli przy wypisie ze szpitala wydano wynik z pracowni serologii (z takim wynikiem jaki zacytowałeś) to należy go schować i okazywać przy okazji ewentualnych ciąż czy transfuzji.
_________________
"Odpowiedzialne zachowanie to coś, co przychodzi z wiekiem. Jak żylaki."
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

©2006-2010 Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group.  Template made in: quaint.pl