To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Krewniaków
FORUM KREWNIAKÓW

Krew - Problemy z powodu zbyt częstego oddawania krwi

kiler129 - 2015-07-11, 14:25

To ja się dołączę do pocieszeń - od 4 lat oddaję z tej samej ręki i z tego samego miejsca cały czas. Marudzenie o żyły słyszałem baaardzoo często, teraz (z racji odwiedzania tej samej stacji) pielęgniarki widząc mnie tylko się uśmiechając mówią że znowu ciężkie wkłucie się szykuje.

Mam tą przyjemność bycia również po drugiej stronie - dobre wkłucie to kombinacja umiejętności osoby kłującej, jakości żył, ich umiejscowienia (u mnie np. są bardzo głęboko) ale też sporej dozy szczęścia. Polski naród niestety lubi narzekać i zrzucać winę, więc jak się wkłucie nie uda to zazwyczaj jest "a bo pan/pani ma słabe żyły!" :P

Niśka - 2015-07-12, 09:33

kiler129 napisał/a:
Polski naród niestety lubi narzekać i zrzucać winę, więc jak się wkłucie nie uda to zazwyczaj jest "a bo pan/pani ma słabe żyły!"

....psując tym samym nastrój osoby kłutej. Gdyby natomiast osoba wkłuwająca się powiedziała wprost "sorry, przebiłam/em, moja wina" to byłoby zrozumiałe, bo chyba każdy krwiodawca wie, że takie rzeczy się zdarzają.
Ech, ciekawa jestem, kiedy ludzie zamiast zwalać winę na drugiego i robić awantury, nauczą się otwarcie przyznawać do własnego błędu.

Aneta Bednarska - 2015-07-13, 08:48

Muszę przyznać, że zdarzyły mi się kilka razy sytuacje, że osoba pobierająca krew, jak coś było nie tak i wkłucie było do kitu, przyznała się do błędu i nawet przeprosiła. To miłe i człowiek nie ma wtedy pretensji, przecież takie rzeczy się zdarzają. Ale kilka razy było również wręcz odwrotnie. Na szczęście w punkcie, w którym oddaję panie pielęgniarki naprawdę są oprócz tego że fachowe to jeszcze bardzo miłe i potrafią się przyznać jak coś spitolą. :)
Techniacz - 2016-09-08, 09:02

Oddaje od 10 lat krew (ponad 20l krwi pełnej) - z tej samej ręki, z tej samej żyły i nigdy nie było problemów ;) Czasami przez zrosty trochę zaboli, ale nigdy nikt nie miał problemów z wkłuciem, czy ze znalezieniem miejsca etc :)

A co do oddawania płytek i ich "potrzebności" - mi z kolei powiedzieli (pół żartem), że lekarz na pewno nie zgodzi się żebym oddawał płytki, bo zbytnio chcą moją krew (często ląduje na oddziale dla najmłodszych) ;) Taka mała dygresja :)

Pozdrawiam

sharkinator - 2016-11-11, 11:40

Ja po oddaniu 14 litrów musiałem mieć pół roku przerwy, bo po każdej donacji Hb leciała i mi o pół jednostki do wartości niebezpiecznych. Na szczęście Hemofar (darmowy) pomaga.
kiler129 - 2016-11-11, 15:28

@sharkinator: W takich przypadkach najlepiej oddawać na zmianę krew i płytki, jako że donacja KKP nie ma wpływu na HGB.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group