Forum Krewniaków
FORUM KREWNIAKÓW

Krew - za wysoki ALAT

skorupa - 2006-09-04, 15:21
Temat postu: za wysoki ALAT
dzień dobry :)
dostałem dziś list z mojej stacji krwiodawstwa (Poznań), ze w trakcie badań laboratoryjnych krwi stwierdzono u mnie za wysoki ALAT: 91 czegoś tam przy normie bodajże 40 dla mężczyzn (pracuje daleko od domu, więc list przeczytał mi ktoś przez telefon :zawstydzony: ). Inne wyniki mam w normie. Co to oznacza? Nie znam bliżej zadnego lekarza, więc pytam tutaj. Jednocześnie, jak wynika z listu mam się zglosić do lekarza rodzinnego i na dalsze badania :zalamany:
krew oddaję od prawie roku i nie miałem takich problemów.
pozdrawiam Bartek :)

Paola - 2006-09-04, 15:28

AlAT
Aminotransferaza alaninowa

norma:

10,0 - 35,0 U/L
jeśli otrzymany wynik nie mieści się w granicach normy proponujemy kontakt z lekarzem


FIZJOLOGIA

ALAT jest enzymem wewnątrzkomórkowym, występującym przeważnie w wątrobie, a ponadto w mięśniach szkieletowych, mięśniu sercowym i nerkach. Pojawienie się podwyższonych aktywności ALAT wskazuje raczej na uszkodzenie komórek, a nie zaburzenia funkcji narządu.

WSKAZANIA

*

choroby wątroby i dróg żółciowych.

WARTOŚCI PODWYŻSZONE mogą wskazywać na:

400-4000 U/L:

*

ostre wirusowe zapalenie wątroby;
*

toksyczne uszkodzenie wątroby (zatrucie grzybami, czterochlorkiem węgla);
*

niewydolność krążenia.

200-400 U/L:

*

przewlekłe zapalenie wątroby;
*

choroby zakaźne z udziałem wątroby;
*

marskość wątroby.

40-200 U/L:

*

stłuszczenie wątroby;
*

guzy pierwotne wątroby;
*

zapalenie dróg żółciowych.

ŹRÓDŁO:
http://www.laboratorium.s.../Alat/alat.html

AdAlbert - 2006-09-04, 15:53

skorupa, za ten ...... alat swego czasu dostałem bana, a historia była taka:

za pierwszym razem poszedłem oddawac dnia 6 stycznia, powiem tylko tyle co prawda od 1 nie piłem prawie nic ale wcześniej sylewester trał przez tydzień i to tak dzień w dzień bez taryfy ulgowej, wiec jak poszedłem drugi raz w marcu i powiedzieli ze alat bylo podwyzszony (106)i tym razem pobiorą mi tylko próbkę do badania, no i klapa bo wyszło mi (106) i Pani powiedziała ze mam bana i musze isc do lekarza, wiec poszedłem ten myślał, myślał nawet usg zrobił i stwierdził ze nic mi nie jest mimo ze wyniki sie kwalifikują na zapalenie wątroby, za to moja kuzynka wynalazła ze alat może być podwyższony przy silnym stłuczeniu, a własnie parę dni przed tamtymi wynikami troszke mi sie wywrociło na nartach, siakieś kijki połamałem na sobie :] itp.itd wiec potem robiłem jeszcze trzy razy kontorle i było wszystko oki, ale troszkę sie musiałem na prosić lekarki coby mi oddwołała tego bana :kwasny: :D

wiec mozę troszk za dużo alko ostanio lub jakieś stłucznia?? :chytry:

SilverMoon - 2006-09-05, 13:14

jak bylam po wyniki rowniez mialam zbyt wysoki(ale w normie dla krwiodawcow) alat.
wynocil 72 czy 76. pielegniarka zapytala mnie czy: biore tabletki antykoncepsyjne, jem duzo smazonego lub/i pije alkohol. wlansie od tych rzeczy alat moze byc wysoki.
zobaczymy jak bedzie kolejnm razem :)

Premislaus - 2007-02-14, 18:46

Ja kiedyś miałem około 70 i musiałem przed oddaniem ponownym zrobić badania. Było ok. Teraz mam 44, spadło ale też jeszcze chyba za wysoko. Odstawiłem 1 1/2 miecha temu tłuszcze, wraca powoli do normy.
cartoon - 2007-02-15, 13:44

a ja mam odwrotny problem: ALAT na poziomie 17; czy to jest poważne? moge dostać bana na oddawanie krwi?

norma to 21-72

Danyeru - 2007-02-15, 14:37

mnie przy 14 nic nie mówili ;)

[ Dodano: 2007-02-15, 14:39 ]
A poza tym:
Paola napisał/a:
norma:

10,0 - 35,0 U/L
jeśli otrzymany wynik nie mieści się w granicach normy proponujemy kontakt z lekarzem


To było parę postów wyżej :P

pysial23 - 2007-08-06, 12:04

hej:)
oddawałam krew 4 razy i przedostatnio krew poszla na przemiał ze względu na za wysoki ALAT. Wczesniej miałam 11, 12 a tu 72...ostatnio troche spadlo, do 52 ale i tak sporo. Lekarka powiedziała, że pewnie zjadłam coś tłustego, do tego dochodzą hormony,ktore wątroba musi przerobić... poza tym to za wysoki ALAT może być wywołany przez wszystko co obciąża wątrobę, no i chorobska różne...

Radko - 2007-08-06, 18:22

ja miałem już 96 z wykrzyknikiem :P
2 miesiące grzecznie się zachowywać bez "alkoholowo :P i mniej konserwantów
po kolejnym miesiącu znow za dużo miałem
ale później super wsio oki :P :bra:

thorcik - 2007-08-07, 13:47

cartoon napisał/a:
a ja mam odwrotny problem: ALAT na poziomie 17; czy to jest poważne? moge dostać bana na oddawanie krwi?

brawo, to znaczy, ze oszczedzasz swoja watrobe. ja w sumie tez mam standardowo w granicach 20, co miesiac badaja przed plytkami ;o)
takze w sumie bym sie nie przejmowal na Twoim miejscu, watroba przeciez nie moze byc w "zbyt dobrym stanie" ;oP

vrider - 2007-08-16, 13:12

hmmmyyy no ja mam troszeczke wyzej... od roku chodze do przychodni hepatologicznej i nie wiadomo co mi jest...

zaczelo sie od silnego bolu watroby , nie moglem wstac z lozka ... dwa dni pozniej wyszlo ze ALAT mam 149 gdzie norma jest 50 aspat i ggtp bylo ok... robilem od tego czasu juz chyba z 10 badan na HCV , HCB , i inne dziwne chorobska i dalej nic ... w maju ALAT spadl mi do 50 przy normie 50 ... no i tydzen temu zrobilem kolejne badanie (juz prywatnie bo strajki) i wyszlo mi ze mam alat 189 na 50 maxymalnie i aspat na 66 na 50 maxymalnie...:/ na USG nic mi nie wychodzilo , jakies pol roku temu mialem powiekszona sledzione (usg robie jeszcze raz w tym tygodniu) , lekarz pierwszego kontaktu podejrzewa u mnie chorobe Wilsona ... o 15 ide do okulisty... z jednej strony boje sie ze to bedzie to (leczenie do konca zycia) a z drugiej strony chce wreszcie wiedziec co mi jest... a mam dopiero 20 lat :/

Marzena=] - 2007-08-17, 18:48

Ja jak osatnio byłam oddać krew z tatą (wreszcie go namówilam bo dawno nie oddawał :) to sie okazało że jakies pare lat temu miał za wysoki ten ALAT i teraz juz nie może dożywotnio normalnie bezsens bo teraz już wszystko ma oki :zakrecony: no ale cóż warzne że chociaż ja moglam :)
Ryszard - 2007-08-17, 18:51

Kiedy ja miałem zbyt wysoki alat, to powtarzałem w RCKiK badanie. Drugi wynik był już dobry, a panie wyjaśniły, że dyskwalifikuje nieprawidłowy wynik występujący trzy razy z rzędu.
vrider - 2007-08-17, 19:37

ja w ciagu ostatniego roku mialem okolo 10 badan i w tylko jednym mialem gorna granice czyli 50 na 50 max... reszta od 76 do 189 .... a najlepsze jest to , ze lekarze nie potrafia powiedziec co mi jest....chyba jednak bez biopsji sie nie obejdzie....:(
me9 - 2007-08-23, 14:23

thorcik napisał/a:
cartoon napisał/a:
a ja mam odwrotny problem: ALAT na poziomie 17; czy to jest poważne? moge dostać bana na oddawanie krwi?

brawo, to znaczy, ze oszczedzasz swoja watrobe. ja w sumie tez mam standardowo w granicach 20, co miesiac badaja przed plytkami ;o)
takze w sumie bym sie nie przejmowal na Twoim miejscu, watroba przeciez nie moze byc w "zbyt dobrym stanie" ;oP


ja mam:
Data badania Alat: 20-08-2007
Wynik Alat..........: 16

jak zobaczylem obok na kartce normy (mezczyzni: 40) to myslalem ze cos ze mna nie tak :D hahahah

thorcik - 2007-08-23, 16:01

me9 napisał/a:
ja mam:
Data badania Alat: 20-08-2007
Wynik Alat..........: 16


spoko, tez ostatnio mialem 16, norma oznacza srednia wartosc w spoleczenstwie "ponizej kreski".
takze patrz - jestesmy "nienormalni" ;oD

me9 - 2007-08-23, 18:47

hahahah przynajmniej nie jestesmy przecietni :D tylko jestesmy lepszej jakosci :D
WojtekM - 2007-08-24, 08:49

Ja wczoraj odebralem swoje pierwsze badania i mam alat 30. A norma na wynikach mowi cos o zakresie 10-71, czy jakos tak.

Jestem wiec toche gorszej jakosci od Was ;-)

pjm - 2007-08-25, 19:31
Temat postu: Alat
Witam Krewniaków,
Wartość Alatu może być podwyższona przez alkohol, dlatego moim zdaniem służby medyczne tak alergicznie na niego reagują,
Druga ważna przyczyna to za dużo tłuszczu w diecie....amerykanizacja kuchni, smażenie na przepracowanych tłuszczach.
Mój normalny Alat to 60 jednostek, ale było już powtżej 90....wtedy musiałem pauzować i zrobić kontrolne badania. Zapowiedziano mi, że przy ponownym "takim wyniku" zostanę dożywotnio zdyskwalifikowany.
Od tego czau pilnuje diety na jakiś tydzień, 10 dni przed planowanym wyjściem do stacji.

Mam jeszcze dwie uwagi odnośnie poruszanego tematu:
1. Taką mam urodę (zmienność osobnicza), niekoniecznie to choroba albo złe prowadzenie się,
2. Analityka medyczna, mogą popełniać sporo błędów, wymuszonych błędów ....np. za mała próba czyli brak możliwości powtórzenia pomiaru,
pozdrawiam pjm

PanMisiek - 2007-09-22, 03:34
Temat postu: Mam wynik Alat 151 u/l
Mam takie pytanie oddaję krew od kilku lat raz w roku, zawsze kiedy jestem na wakacjach w PL. Od jakiegoś czasu mieszkam w USA uczę się tutaj i spor ćwicze i trzymam dietę ograniczam spożycie miesa (modyfikuja je tu genetycznie).

W tym roku również oddałem krew na koniec wakacji W PL po powrocie do Stanów dostałem list ze skierowaniem, że coś nie tak jest z moją wątrobą wynik

Mam wynik Alat 151 u/l grubo powyżej normy.

Niestety jestem daleko po za granicami kraju i nie wiem, co robić panikować i spłukać się do reszty i iść prywatnie do lekarza czy po prostu przeczekać?

Przed oddaniem krwi troszkę pobalowałem jakieś 2 miesiące picia wódki (wakacje w Polsce) nie jestem alkoholikiem ale w te wakacje naprawdę przesadzałem z alkoholem i jedzeniem przytyłem 6 kg w te same 2 miesiące. (grile, knysze, kebeby)

Czy to mogło wpłynąć na taki wynik?

Co robić jestem troszke spanikowany w każdym razie nie jem nic tłustego i za nic nie napiję się alkoholu.

Do tego mam strasznie niskie ciśnienie 107 na 58

Ryszard - 2007-09-22, 08:12

Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że te kebaby, grille i alkohol podwyższyły wynik alatu. Na twoim miejscu bym nie panikował, ale dla świętego spokoju przy następnej wizycie w PL zrobiłbym badanie na alat. Tylko wcześniej powstrzymaj się od alkoholu i tłustych potraw!!
PanMisiek - 2007-09-22, 22:44

Ale czy zła dieta i nadmiar alkoholu mógłby dać aż taki wynik ?
O wiele przekraczający normę?


Ostatni raz piłem 4 dni z rzędu na 3 dni przed oddaniem krwi i potem jadłem grzyby (jadalne mam nadzieję) które zebrałem sam w lesie.

Ryszard - 2007-09-23, 07:05

Tak, jedzenie obfite w tłuszcze, ciężkostrawne (takie są grzyby) i alkohol w dużych ilościach prawie na pewno przyczyniły się do tak wysokiego alatu, aż do wielokrotnego przekroczenia normy. Trudno oczekiwać, żeby już po 3 dniach organizm funkcjonował jak u zdrowego człowieka.
smerfetk_a - 2007-09-26, 16:17

Witam! Ja właśnie po raz pierwszy oddałam krew i przyszły mi wyniki badań. Zastanawia mnie, że napisane jest kwalifikacja serologiczna: ujemna. Co to znaczy??? Ponieważ ja się na tym nie znam dlatego pisze...


proszę o jak najszybsze odpowiedzi ;) dziękuję;)

jaszczurkowa - 2007-09-26, 20:43

smerfetk_a napisał/a:
Witam! Ja właśnie po raz pierwszy oddałam krew i przyszły mi wyniki badań. Zastanawia mnie, że napisane jest kwalifikacja serologiczna: ujemna. Co to znaczy??? Ponieważ ja się na tym nie znam dlatego pisze...


proszę o jak najszybsze odpowiedzi ;) dziękuję;)



na gadziny rozum UJEMNA = w porządku :niepewny:

PanMisiek - 2007-09-26, 22:04

Ujemnie znaczu dobrze to pewne :) oby tylko takie zawsze mieć :)
conversion - 2007-09-26, 23:08

Właśnie znalazłam swój list z krwiodawstwa, wysłany 1,5 roku temu. Wtedy miałam wynik 67, a mam napisane, że norma to 30-40.
Poszłam do lekarza i stwierdził, że mam zapalenie pęcherza moczowego, przepisał mi leki, których nawet nie wykupiłam, bo wiedziałam, że nie mam zapalenia pęcherza. Nic mnie nie bolało, sikałam normalnie, a lekarz chyba nie wiedział sam co mi jest:]
Od tego czasu krwii nie oddawałam. Zraziłam się to raz, a dwa nie miałam długo okresu, teraz biorę leki hormonalne i postanowiłam iść w sobotę oddać krew.
Ograniczyłam się z jedzeniem tłustych posiłków, nie piję, bo nie mogę, więc mam nadzieję, że tym razem będzie wszystko w porządku:)
Pozdrawiam:))

Renika - 2007-10-01, 16:32
Temat postu: Za wysoki ALAT
Witam!

Mam pytanie, czy ktoś z Was przy podwyższonym ALAST miał dodatkowe obiawy? Ból żołądka, gniecenie, ból w prawym boku?
Jestem przerażona, ponieważ dostałam skierowanie do Poradni Chorób Zakaźnych....Mam ALAT 69 i ASPAT prawie na granicy normy - 33.
Doktor powiedział mi, że to może być wirusowe zapalenie wątroby!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Bardzo się przelękłam. Bo to chyba śmiertelne.
Jeśli mógłby mi ktoś pomóc i wytłumaczyć o co chodzi z tym ALAT-em, czy poziom 69 jest groźny, byłabym wdzięczna.
Dodam tylko, że strasznie się wszystkiego boję i mam stwierzdoną nerwicę wegetwtywną....dlatego proszę Was o odpowiedz.......można się tu więcej dowiedzieć niz u lekarza....

Mój mail r.stasiak1@wp.pl, gg 6430764

Ryszard - 2007-10-01, 18:21

Wiem, że będzie ci trudno, bo sprawa osobiście cię dotyczy i emocje robią swoje, ale po pierwsze zachowaj rozsądek i nie katastrofizuj!
Podwyższony wynik wskazuje jakąś nieprawidłowowść, więc należy zgłosić się do lekarza, który może skieruje na powtórne badanie, albo zleci dodatkowe badania. Jeśli odczuwasz ból w prawym boku, a zakładam że tak skoro pytasz, to powiedz o tym lekarzowi, bo może to być kamica żółciowa. Poproś o skierowanie na usg. To też może być przyczyna podwyższonego ALATu.
Podwyższony wynik może mieć różne przyczyny, więc nie zakładaj od razu wirusowego zapalenia wątroby. Ale do poradni się zgłoś, chociażby dlatego, żeby wykluczyć wzw, które nie musi prowadzić do śmierci, bo z powodzeniem się je leczy. Nie jestem wizjonerem ;) ale czuję że w twoim przypadku to nie jest wzw. Głowa do góry! :)

PanMisiek - 2007-10-02, 05:07

Złe wyniki działają na nasza psychike i zaraz szukamy czegoś co jest z niami nie tak a często bywa, ze to przejściowe i sie wszystko poprawia i nie jest tak źle jak wydaje się na początku.
Renika - 2007-10-02, 10:12

Bardzo Dziękuję Ryszardowi i panu Misiowi za wsparcie ! To dużo daje.
Juz odpowiedam- usg juz miałam wykonane i nie wykryto ani kamieni ani piasku, wszystko ok. Nie było stłuszczenia wątroby( co sugerują miedzy innymi). Czyli coś tam w środku jest nie tak.....tylko co.
Nie śpię dzisiaj już od 4 rano.......Deneruję się bardzo.Mam małe dziecko......nie mogę a raczej nie umiem nie płakać ze strachu.
Wciąż mnie gniecie w żołądku i boli tu, gdzie jest wątroba....Choć ona ponoć nie boili....

Ob mam 11, w morfologii podwyższone NEUT, co to może oznaczać?
A może to lamblioza?


Bardzo proszę o poradę co do tej Poradni Chorób Zakaźnych. Ponac wykonuja na miejscu test. Na czym onb polega???????????? MOże ktoś wie?

Dziekuję.

Ryszard - 2007-10-02, 14:12

Mówiłaś, że stwierdzono u ciebie nerwicę wegetatywną, więc to może z tego boli pod żebrami..?
O teście nie powiem niczego obiektywnego, bo nie wiem na czym polega, a wyobraźnia podpowiada mi, że pewnie pobiorą krew do badań.
Strach ma wielkie oczy, pamiętaj o tym! Nie poddawaj się, rób badania i jednak słuchaj lekarzy. Oni mają fachową wiedzę, a my tu tylko możemy się dzielić domysłami.
Powodzenia!

ulasalog - 2007-10-02, 17:48

Renika, powiedz mi, czy Tobie wyszły tylko te podwyższona wyniki, o których pisałaś, czy też pozytywne testy na przeciwciała przeciwko HCV lub HBV? Sprawdź to, bo jeśli masz te przeciwciała, to wtedy jest rzeczywście szansa na WZW. W stacji krwiodawstwa musieli te badania zrobić.
A ból według mnie u Ciebie pojawia się ze stresu. Naprawdę, nie martw się, bo będzie wszystko w porządku, zobaczysz. Tylko zrób sobie te badania, tak dla pewności. Trzymam kciuki, żeby było ok :)

No chyba, że nie jesteś krwiodawcą (?), to wtedy z tym testem w poradni może chodzić o właśnie test na przeciwciała na HCV i HBV - wirusy WZW typu C i B.

Renika - 2007-10-02, 22:30

Witam!

Ulasalog, ja nie miałam żadnych badan poza morfologią, ob, próbami watrobowymi i trójglicerydami. Nic więcej.Jadę w czwtartek do poradni chorób zakaźnych i tam mam nadzieję, że zrobią mi coś, co wskaże czy mam to poskudę czy nie.....Nie wiem na czym polagają ich testy. Czy Ty może się orientujesz?
W gastroskopii 4 lata temu wyszedł mi refluks, stan zapalny żołądka i dwunastnicy a dzisiaj....helikobakter pylorii....Mam serdecznie dośśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśść.
Nie moge sie zając dzieckiem, bo aż wstyd....mysle o sobie.


W badaniu krwi wyszedł mi ALAT ponad normę -69 i NEUT trochę też...

Proszę o wskazówki.Dziekuję z góry.

[ Dodano: 2007-10-02, 22:34 ]
Ryszardzie, tak....nerwice mam....jakos chyba sie jej pozbyłam...ale wychodzi w trudnych sytuacjach....
Nie wiem, czy to ból z tego powodu. Boli mnie tez jakoś tak z boku, dochodzi do pleców, po prawej stronie.Jak by nad nerkami.

Jestem na diecie i mimo to, trójglicerydy na granicy. Cos mi sie tu nie podoba.


Pozdrawiam wszystkich.

ulasalog - 2007-10-03, 18:58

Renika napisał/a:
Nie wiem na czym polagają ich testy. Czy Ty może się orientujesz?


Renika, wiem jedynie, że może chodzić (a teraz już mnie prawie upewniłaś w przekonaniu) o testy na przeciwciała przeciwko wirusom HCV i HBV. Wywołują one odpowiednio, WZW typu C i typu B. Pobieraja do nich próbkę krwi i ją badają pod tym kątem. Ja przynajmniej miałam takie robione i myślę, że i Ty również będziesz miała. I mam nadzieję, ze będziesz miała więcej szczęścia z nimi. Tego życzę i trzymam kciuki.
Pozdrawiam serdecznie, trzymaj się!

Renika - 2007-10-04, 08:06

Dzieki serdeczne Ula....

Powiedz, a co Tobie wyszło w tych testach? Ja nie będę tam naczczo, więc mi chyba nie pobiorą...Bardzo sie denerwuję.
:zalamany: Jedę niedługo.

A czy może orientuje się ktoś , o co chodzi z HELIKOBAKTREM? Ponoć testy pozytywne mogą wychodzic całe zycie, jak był raz we krwi.

Mi wyszedł 2 raz. Nie wiem czy leczyć.Lekarze mówią różne rzezczy.Zmienni sa jak chorągiewka na wietrze. :(
Pozdrawiam

jaszczurkowa - 2007-10-04, 08:15

Renika napisał/a:
A czy może orientuje się ktoś , o co chodzi z HELIKOBAKTREM? Ponoć testy pozytywne mogą wychodzic całe zycie, jak był raz we krwi.

Mi wyszedł 2 raz. Nie wiem czy leczyć.Lekarze mówią różne rzezczy.Zmienni sa jak chorągiewka na wietrze.


tylko że my nie jesteśmy kompetentni do udzielania takich informacji...
Renika lekarze są od tego. Poszukaj porządnego najlepiej :oczami:

ulasalog - 2007-10-04, 14:10

Renika napisał/a:
Powiedz, a co Tobie wyszło w tych testach? Ja nie będę tam naczczo, więc mi chyba nie pobiorą...Bardzo sie denerwuję.


Pobiorą, pobiorą, w tym wypadku to nie ma żadnego znaczenia.

Ryszard - 2007-10-04, 16:44

Renika napisał/a:
o co chodzi z HELIKOBAKTREM?


To chodzi, że jest to paskudna bakteria, bo ma małe wymagania bytowe ;)
Nie potrzebuje zbyt dużo tlenu, żeby żyć i ma za nic kwas żołądkowy. Leczy się antybiotykami. Do zakażenia dochodzi drogą pokarmową (dlatego najprawdopodobniej zarażamy się już w dzieciństwie, bo dzieci "zapominają" o myciu rąk), co oznacza, że kuracja antybiotykowa nie zapewnia wyleczenia "na całe życie". Nie żyjemy w sterylnym świecie.. :|

conversion - 2007-10-12, 23:27

Byłam we wtorek oddać krew - alat miałam 32, czyli w normie, a poprzednim razem miałam 67, więc to tylko chwilowe, a byłam przerażona, że znowu nie będę mogła oddać, a tu pech za niskie ciśnienie.. Powtórka z rozrywki za pare godzin, mam nadzieję, że mi się uda :)
Renika - 2007-10-16, 00:15
Temat postu: przepuklina rozworu przełykowego
Witam ponownie!

Mam pytanie - cóż to takiego przepuklina przełyku i czy leczy się to operacyjnie?
Miałam ostatnio wielkie problemyz wątrobą. Alat 70, potem 50. Bóle żołądka, wątroby, okropne wzdęcia.Byłam na badaniach na wzw i na szczęście nic nie wyszło. Ale ból dokuczał, więc zrobiłam dzisiaj gastroskopię....i tam okazałos się, że mam tą przepuklinę rozworu przełykowego.
.
jestem przerażona, bo wyczytłam, że żołądek może cały cofnąć się do pzrełyku.!!! Udusić się znaczy mogę???????????????????????????????????????????????????????????????????????????

Czy to to samo co refluks?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

jaszczurkowa - 2007-10-16, 20:48

Renika, nie jesteśmy lekarzami.. powinnaś zasięgnąć rady u specjalisty :w00t:
Ryszard - 2007-10-17, 17:58

Renika, refluks i przepuklina rozworu przełykowego to nie to samo. Refluks dotyczy ściśle przełyku, jego końcowej części, która powinna się odpowiednio "domykać", żeby treść żołądkowa nie wpadała z powrotem do przełyku.
A przepuklina rozworu przełykowego dotyczy przepony, w której znajduje się otworek na przełyk, bo przełyk przechodzi przez przeponę. Jeśli się poluzuje, to może się zdarzyć, że część żółądka przez ten poluzowany otworek przejdzie i to jest właśnie przepuklina. Jeśli lekarz zdiagnozował u ciebie przepuklinę, to nie zapytałaś co dalej?!

Renika - 2007-10-18, 08:04
Temat postu: Przepuklina
Zapytałam pana dr,ale on był chyba kompletnie wykończony, poniewaz zbył mnie 1 odpowiedzią.....że chodzi o wsuwanie się żołądka do przełyku.
Nie wiem co dalej z ztym robić, ponieważ w moim mieście uszkodzony jest aparatat rtg, w Ciechanowie tego nie robią a Wyszkowie też im padł. Muszę to prześwietlić, tylko co dalej?Czy to się jakoś usuwa operacyjnie?

[ Dodano: 2007-10-18, 08:07 ]
Ryszardzie, jeśli możesz mnie jeszcze oświecić w jakiś sposób, to bardzi proszę napisz mi.....co mam począć. I czy mam się czego bać.

Byłam prytwatnie na tym badaniu , myślałąm,że płacąc dowiem się co mi jest i będę w miarę porządnie obsłuzona.......jednak mylne miałam pojęcie.


Prosze wybaczyć mi moją uporczywośc,ale ja się wszystkiego boję i przezywam 100 krotnie.

lasica86 - 2007-10-18, 12:50

Ja raz miałem za wysoki ALAT oczywiście po kilku dniach picia, wyniki ALAT przysłali mi z RCKiK jakoś dwa tygodnie po oddaniu krwii. Udałem się wtedy do przychodni na badania, ALAT był w porządku i tak do dzisiaj a to było półtora roku temu:) Większe kłopoty mam już z hemoglobiną, po prostu za mało żelaza w organiźmie ale to się poprawia:)
Ryszard - 2007-10-18, 20:00

Renika, w niektórych przypadkach niezbędna jest operacja, w innych wystarczy zmiana nawyków i medykamenty.. Przede wszystkim musisz mieć w ręku wyniki badań, bo bez nich nawet lekarz nie da ci pewnej odpowiedzi. Nawet gdyby wskazana była operacja, to obecnie medycy dysponują wiedzą i sprzętem pozwalającym osiągać bardzo dobre efekty leczenia bez zbytniego obciążania organizmu. Rozumiem, że się boisz, bo strach wynika z niewiedzy. Dlatego przede wszystkim wyniki badań i diagnoza lekarska. Ja tu tylko mogę robić za grupę wsparcia ;-) Trzymam kciuki za pozytywne wyniki!
Renika - 2007-10-20, 16:53

Dziekuję Ryszard!

Pozdrawiam serdecznie.

Alutak - 2007-10-26, 21:50

rozmawiacie tu o tym ze dostaliscie wyniki krwi z krwiodastwa ale ja nic na ten temat nie wiem. byłam oddac krew dopiero dwa razy i nikt nie wspominal o zadnym Alacie. robiono mi wyniki krwi ale lekarz nawet mi ich nie pokazal tylko powiedzial ze sa w normie i moge spokojnie oddac krew
Ryszard - 2007-10-27, 07:23

To trzeba się tylko cieszyć, że wyniki w porządku :-) Podczas wizyty u lekarza zawsze możesz poprosić o wyniki morfologii. Wyniki na alat trwają dłużej, więc w przypadku podwyższonego poziomu wysyłają informację do domu. Jeśli w normie, to nie informują pisemnie, ale jeśli koniecznie chcesz znać wyniki, to przy następnej wizycie możesz poprosić o wyniki z poprzedniego razu, lekarz z pewnością ci je da.
Alutak - 2007-10-28, 17:45

dziękuję za wyczerpującą odpowiedź i pozdrawiam
KamilaK - 2007-11-23, 16:20

trzeba też wziąć pod uwagę, że badanie wykonują maszyny i czasem jest po prostu zła kalibracja. Ja zawsze miałam ALAT ok 10-12, aż tu ostatnio wyszedł mi 46, oczywiście lekarka powiedziała mi, że pewnie coś zjadłam (ale ja diety nie zmieniałam) albo hormony (tylko, ze już od dawna nie biorę). Troszkę się zmartwiłam, ale później zobaczyłam, że wszystkie osoby, które oddawały płytki miały podwyższony Alat i tez były tym zdziwione ( wiec domyślilam się, ze to pewnie wina aparatu sprawdzającego i złej kalibracji)
FleX - 2007-11-26, 20:21

Witam, dziś odebralem wyniki i dostalem jak to mowią "bana" na oddawanie krwi na pol roku, mam się zglosic do lekarza - mój wynik ALAT to 278 U/l... Po czytaniu Waszych postów troche mną to wstrząsnęło-alkoholu nie pijam, smarzonych rzeczy tylko raz po raz... Ciekawe co u mnie wyniknie...
Trzymajcie kciuki!
Pozdrawiam

Ryszard - 2007-11-27, 20:24

Trzymamy!
Zgłoś sie do lekarza żeby poszukać przyczyn i bedzie dobrze! :)

labi_3 - 2007-12-21, 19:08

Witam Szanownych Forumowiczow

Trafilem tutaj po badaniu krwi
Prawie wszystkie wyniki mam dobre poza AIAT i AspAT

AIAT - 82
AspAT 41

Powodem badania bylo porazenie pradem elektrycznym

Mam 28 lat 180cm i waze ok 100kg

Czy takie podwyzszone wyniki moga byc przyczyna zlego odzywiania (moja nadwaga)
Przyznam sie ze sie troche zapuscilem nie zważam uwagi na to co jem. Zazwyczaj są to tluste posilki typu pizza,zapiekanki,schabowy,sznycle itd. Do tego dochodza w pracy zupki chinskie barszczyki itd. Wszystko zazwyczaj popijam wodami kolorowymi gazowanymi.

Oprocz tego mam poczatki łuszczycy i stosuje masci sterydowe.
W czasie badania krwi zażywam leki z racji zapalenia ucha

W marcu mialem przeprowadzane badania krwi (okresowe) do pracy (nie wiem czy tam badaja AIAT) ale nikt mi nic nie mowil o nieprawidlowosciach. Jutro pojade do przychodni i sprawdze to.

Czy te okolicznosci ktore przedstawilem moga byc głownym powodem podwyzszonego AIAT i AspAT


pozdrawiam i z gory dziekuje za wskazowki
Łukasz

FleX - 2007-12-21, 19:58

Witaj, jako, że mam podobny problem, o którym pisałem nieco wcześniej (A1AT-278) i ciągle jestem w fazie rozpoznawania problemu to już troche się o tym dowiedziałem. Jest to tak zwany związek Alfa-1-antytrypsyna, produkowana przez wątrobe. I jeśli chodzi o Twoją diete jaką tutaj opisałeś, to raczej nie służy ona Twojej wątrobie, stąd mozna sie doszukiwać problemu wysokiego A1ATu. Zapewne lekarz o tym wspomni, ze przydałaby się dieta niskotłuszczowa i odstawienie smażonych, czy pieczonych rzeczy.
Z drugiej strony źródeł podwyzszonego A1ATu jest jeszcze więcej, bo jest to zarówno związek produkowany we wątrobie jak i w mięśniach. Stąd przez stłuczenia, złamania i podejrzewam, że porażenia prądem ten poziom może być wyższy.
Kolejna sprawa jaką tutaj opisales to to, ze stosujesz maści sterydowe, one też napewno nie działają bez "echa". W moim przypadku od razu pytano mnie, czy biore jakieś sterydy, narkotyki czy tym podobne. Także myśle, że opisane przez Ciebie problemy mogłyby być głównym powodem podwyższonego A1ATu. Wybierz się i tak do lekarza aby wiedzieć co dokładnie jest przyczyną. Najważniejsze jest pozytywne myślenie ;)
Trzymaj się, powodzenia!
Pozdrawiam
Robert

labi_3 - 2007-12-21, 20:14

Dzieki Robert
O diecie mysle juz od dluzszego czasu moze to w pewnym stopniu ostrzeżenie.
Badania na zoltaczke B C przeprowadzilem z ciekawosci 2 lata temu i wynik byl ujemny
Jezeli chodzi o sterydy to jak najmniej uzywam. Musze o nich wspomniec lekarzowi

Na razie lekarz zapisal mi leki ASPARGIN i SYLIVIT

zobaczymy co bedzie dalej mam sie zjawic za 10 dni na wizyte

Dzieki jeszcze raz pozdrawiam
Łukasz

Sz.P.Aras - 2007-12-21, 22:23

No ja miałem 3 miesięcznego bana za wysoki ALAT (79) no i to mnie zmotywowało do wizyty u dietetyka (ważyłem 132kg przy 198cm wzrostu) - od 8 miesięcy jem wg zaleceń lekarza - i daje to efekty - ALAT zmniejszył się znacznie już po 3 miesiącach - obecnie jestem 28 kg lżejszy i ALAT utrzymuje na poziomie 28-32.
Tak więc myślę że dieta to dobry pomysł, ale koniecznie pod kontrolą specjalisty

FleX - 2007-12-22, 00:58

U mnie musi być widocznie coś innego - waze 84kg przy wzroście 179cm. Jak narazie zadnej diagnozy...
Soowa - 2008-01-01, 22:27

Witam. Mój 1 post na forum. Niedawno strasznie bolało mnie w prawym boku pod żebrem. Poszedłem do lekarza który z początku dał mi Fastum. Powiedział ze są to nerwobóle. O dziwno troche sie pogłodzilem bol jak ręka odjął az do pewnego dnia kiedy znowu zaczeło mnie boleć ale w taki sposob ze nie umiałem uleżeć w łóżku. Poszedłem do lekarza po skierowanie, wyniki ktore dostałem były poprostu przerazajace ALAT 260 ASPAD(czy jak to tam sie pisze) w granicy 60-80. Odrazu przekaz do szpitala wszystkie wyniki, USG, RTG. Po okolo 3 dniach dostałem diagnoze Kamica pecherzyka żółciowego. Operacje miałem 31.10.2007 metodą laparoskopowa (3 dziurki i po 24 godzinach można chodzić). Po okolo 2 miesiach poszedłem znowu zrobic badania i ku mojemu zaskoczeniu wyniki byly w dolnych granicach a alat nawet 17. Jednak cieszy mnie że jestem już po schudlem 15 kilo i czuje się poprostu znakomicie.
FleX - 2008-01-01, 23:06

Witaj Soowa!
Ja jeszcze wyników żadnych nie mam - mam dopiero sie wybrać do hematologa gdzies do jakiegoś większego miasta, ale jak mowisz o tych bólach to tez cos podobnego miewam, wiec moze to byloby to samo... USG mialem, ale wątroby. Postaram się dostac skierowanie na RTG i wtedy zobaczymy co wyniknie. Dzięki za tego posta! Pozdrawiam

Soowa - 2008-01-02, 15:27

FleX napisał/a:
Witaj Soowa!
Ja jeszcze wyników żadnych nie mam - mam dopiero sie wybrać do hematologa gdzies do jakiegoś większego miasta, ale jak mowisz o tych bólach to tez cos podobnego miewam, wiec moze to byloby to samo... USG mialem, ale wątroby. Postaram się dostac skierowanie na RTG i wtedy zobaczymy co wyniknie. Dzięki za tego posta! Pozdrawiam


Mi kamyczki potwierdzono właśnie przez USG. Cały woreczek wypełniony małymi ostrymi kamyczkami. Lekarz powiedział ze operacja była w ostatniej chwili bo powoli trzustka by zaczęła chorować. Trzymam kciuki żeby było wszystko dobrze i jedynie co mogę polecić to nie sugerować się forami internetowymi ponieważ nikt na odległość nie może ciebie zdiagnozować a można tam wyczytać prawdziwe głupoty.

PS. Szczęśliwego nowego roku. :) :)

Tomalo - 2008-01-06, 22:55

Hej
Ja raz miałem ALAT ... 140(!), ale nic mi do domu nie przyszło. Jak poszedłem oddac krew następnym razem i zobaczyłem na swojej karcie ten wynik napisany na czerwono to zapytałem się lekarza o co chodzi, a lekarz na to, że "pewnie miałeś niezłą imprezę poprzedniego dnia i z alko przesadziłeś i to dlatego tak dużo ci wyszło", ale powiedział,że jeśli następne wyniki będą w normie to nic się nie stało i tak rzeczywiście było.

TReznor - 2008-02-25, 16:24

Witam Forumowiczow!
Przeczytalem dokladnie caly topic i chcialbym spytac sie o kwestie zwiazana z wartoscia ALAT'u. Mialem w poprzednia srode wykonane badania wstepne do nowej pracy. Jest to stanowisko biurowe ale od czasu do czasu bede musial pojawic sie na terenie hali produkcyjnej i w ramach badan wstepnych mialem robione proby watrobowe. Na hali produkcyjnej wystepuja opary rozpuszczalnikow organicznych. ALAT mi niestety wyszedl za wysoki (norma przekroczona niemalze dwukrotnie) i... zbladlem bo w starej pracy wypowiedzenie juz zlozone, w nowej umowa jeszcze nie podpisana wiec krotko mowiac stalazlem sie w kropce. Teraz mam isc powtorzyc badanie i naprawde chcialbym zeby dobrze wyszlo...
- Przed badaniem pilem piwo (poprzednego dnia kolo 22-23 - badanie mialem o 7:30 rano),
- 3 dni przed badaniem byl weekend wiec nieomieszkalem ostro sie pobawic,
- jeszcze na 3 dni przed badaniem bylem chory (goraczka kolo 38 stopni, wcinalem duzo lekarstw przeciwprzeziebieniowych),
- niezbyt zdrowo sie odzywiam bo duzo pracuje i nie zawsze mam czas na normalny posilek :( .
Czy te 4 czynniki mogly znaczaco zaburzyc wynik badania? Czy istnieje jakis sposob na szybkie obnizenie ALAT'u? Mam na to tydzien...

Z gory dziekuje za pomoc.
Pozdrawiam serdecznie,
TReznor

FleX - 2008-02-25, 21:07

Witaj, ja, tak jak zapewne czytales mialem ALAT w okolicach 270, teraz mam wykonywany szereg badan, na których wyniki nadal czekam. Ale w ostatnim badaniu krwi wyszło juz 60 jednostek, a jako że interesuje sie medycyną, to zgłębiłem sie w temat. Do rzeczy... Jeśli jeszcze nie byles u lekarza to zapewne usłysysz, że wymienione przez Ciebie czynniki mogły zwiększyc poziom ALAT i to znacznie. Jak wiadomo alkohol wpływa negatywnie na wątrobe, tak jak i leki, które później są detoksykowane właśnie we wątrobie. Wysoki poziom ALATU jest też efektem stresów, których zapewne nie unikasz mając dużo pracy.
Moim zdaniem, które potraktuj tylko jako sugestie, a nie opinie specjalisty, to musiałbyś na pierwszym stopniu zadbać o diete - ja unikałem wszelkich napojów gazowanych, tłustych i smarzonych potraw, "fast-foodów", alkoholu, octu... itp... więcej zapewne znajdziesz szukając informacji na temat "diety wątrobowej". Zazwyczaj poziom ALATu sam się reguluje po kilku dniach od cieższych dla wątroby "zabaw". Jako substancje pomocniczą mógłbyś stosować takie leki jak: Essentiale Forte (ponoć ma lepsze działanie) lub Liv.52 (używam osobiście, z powodu nietolerancji tego pierwszego). Obydwa leki można zakupić bez recepty (praktycznie nie mają przeciwskazań) - więcej przeczytasz o tych lekach na http://www.i-apteka.pl/p/...0_kapsulek.html
oraz http://www.i-apteka.pl/p/...0_tabletek.html
Stosuje się je 3-4 razy dziennie przed posiłkiem. To chyba tyle na ten temat. Jakbyś miał jakieś pytania - pisz.
Tymczasem pozdrawiam i życze zdrowia :)

TReznor - 2008-02-26, 07:36

FleX - dziekuje za pomoc! Naprawde bardzo bardzo bardzo liczylem na tak wyczerpujaca odpowiedz :) . Jeszcze raz dziekuje!

EDIT: Czy papierosy rowniez moga podwyzszac poziom ALAT?

EDIT2: Czy czynniki, ktore podwyzszaja ALAT moga tez podwyzszac poziom bilirubiny? I czy prawda jest, ze cyrtusy (szczegolnie grejpfruty) moga obnizac poziom bilirubiny? Znalazlem fragment pracy doktorskiej, w ktorym byla mowa o obnizaniu poziomu bilirubiny Luminalem (lekarstwo na padaczke dla dzieci) ale tego wole nie probowac ;) .

FleX - 2008-02-27, 11:20

Jeśli chodzi o papierosy i ALAT to w tym przypadku jest właśnie na odwrót (bynajmniej z tego co czytałem). Poziom alfa-1-antytrypsyna (ALAT) jest niski przy schorzeniach płuc takich jak np. rozedma płuc, astma... (wtedy poziom ALAT waha się w okolicach 2j) Co do zwiążku pomiędzy ALATem i bilrubiną to zgadza się, że podwyższenie poziomu bilirubiny może spowodować podwyższenie poziomu ALATu - dzieje się tak przy hiperbilirubinemii, kiedy poziom bilirubiny waha się w okolicach 2-2,5 mg/100 ml.
To czy cytrusy mogą obniżać poziom bilirubiny tego akurat nie wiem.
Co do pracy doktorskiej to radziłbym zwrócić uwage na jej date, bo z tego co mi sie wydaje to luminal - fenobarbital, nie jest dziś stosowany, a jego przeciwwskazaniem są zaburzenia czynności między innymi wątroby, nerek i serca. Kiedyś był to lek nasenny, uspokajający (dziś również nie zalecany), więc też nie widze związku z leczeniem wątroby.
Miałeś moze robione badania na HCV albo na HBV?
I znów prośba - nie traktuj tego jako opinie specjalisty - przekazuje tylko informacje jakie przeczytałem w różnych źródłach.
Pozdrawiam

xlesiu - 2008-02-27, 11:35
Temat postu: Alat a papierosy
Ja znalazłem coś takiego na jednej ze stron "Medi Centrum":
Cytat:
(...)
Nowe badania opublikowane w kwietniowym wydaniu Archives of Internal Medicine używały poziomu enzymu ALAT (aminotransferaza alaninowa), dla określenia stopnia uszkodzenia wątroby. Fakt wzrostu stężania ALAT we krwi po spożyciu alkoholu jest ogólnie znany, ale wpływ palenia tytoniu jest mniej jasny. Przebadano poziom ALAT u 6,095 mężczyzn i kobiet zamieszkujących regiony znane z szerokiego występowania wirusowego zapalenia wątroby typu B oraz C. Dodatkowo, wszyscy wypełniali szczegółowy formularz dotyczący zachowań związanych z paleniem tytoniu i konsumpcją alkoholu.
Picie alkoholu ponad dwa razy zwiększało ryzyko wysokiego poziomu ALAT u osób będących nosicielami HCV, natomiast palenie prawie podwajało to ryzyko.
(...)
U osób palących ponad paczkę papierosów dziennie oraz często pijących alkohol, ryzyko podnosiło się siedem razy wyżej od pacjentów niepijących i niepalących.
(...)

Źródło

TReznor - 2008-02-27, 12:15

FleX - od HBV i HVC jestem wolny. Teraz jestem sobie na dietce :) . Dzis rano bylem sobie zrobic badanie i za 4 godzinki bede wiedzial co mi tym razem wyszlo. Jesli chodzi o bilirubine to wszytsko ze mna ok bo mam w normie (1,2) ale jest to gorna granica a wolalbym sie znalezc w tym przypadku troszke ponizej 1 aby spokojnie spac. AlAT mialem 94,6 wiec zdecydowanie za duzo ale zywie sie teraz wrecz wzorcowo, w ogole nie pije alkoholu i odstawilem papierosy i moze cos to pomoze.

Flex, xlesiu - dzieki za pomoc.

EDIT: Dzis rano bylem na badaniu. Mam juz wyniki i to niestety niezbyt dobre... :( . Dieta poki co nie pomaga i AlAT wzrosl mi do 104. Mam nadzieje, ze uda mi sie do poczatku przyszlego tygodnia zbic jakos jego poziom do < 40 bo jesli nie to... bede niezle zalatwiony ;(.

[ Dodano: 2008-03-04, 07:32 ]
Wczoraj mialem badanie. ALAT ze 106 po poradach FleX'a (dzieki!) i mojej siostry, ktora jest ekarzem spadl mi do 55 wiec jestem bliski pozadanego poziomu :) .
Pzdr!

ania........... - 2008-05-24, 00:01

Witam,
nie jestem jedną z Was, ale trafiłam na to forum, poszukując odpowiedzi na moją dolegliwość...a mianowicie mam alat ponad 560...Co to znaczy? Dodam, że wyszło to całkiem przypadkiem, gdyż czuję się dobrze, miałam robione badania przed rozpoczęciem kuracji hormonalnej w celu sprawdzenia wątroby...z tego co zobaczyłam w poście o przedziałach alat, to musiałabym zatruć się muchomorem, albo czymś podobnym, co nie miało miejsca!! Jestem przerażona, w czwartek mam mieć powtórzone badania i usg. Ale inne wyniki były takie typowe dla mnie, że chyba niemożliwe, żeby ktoś się pomylił. Czy wiecie coś na ten temat? Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że jakiś czas temu brałam Danazol (na endometriozę), który szkodzi na wątrobę (ale czy aż tak bardzo?) oraz jako małe dziecko miałam 6 razy ostre zatrucia rybami, ale to było ponad 20 lat temu...
Czy ktoś może mi pomóc?

Lesiu - 2008-05-24, 11:18

ania........... napisał/a:
Czy ktoś może mi pomóc?
Lekarz.
Wypytaj dokładnie swojego lekarza co to mogło spowodować i jak doprowadzić to do porządku, to będziesz miała pewną informację.
Pozdrawiam i życzę zdrowia.

FleX - 2008-05-24, 11:21

Witaj, na samym początku oczywiście to co czytasz na tym i na innych forach traktuj z dystansem - zazwyczaj są to skrawki wyciętych informacji, zasłyszanych teorii itp. Patrząc na wyniki badan, przyczyny chorób i ich objawy można własną interpretacją podpiąć się pod kilka, jak nie kilkanaście chorób ;)
Ale do rzeczy... Z tego co wiem to wyniki ALATu dzieli się na ALT, AST i GGT - co wskazuje na różne miejsca jego podwyższenia tj. wątrobę, mięśnie... Ja też przy swoim wyniku 278U/l też czułem się świetnie ;) Szersze informacje znajdziesz zapewne w poprzednich postach apropo działania ALATu i jego funkcjach w organizmie. Z tego co mi wiadomo to Danazol zmniejsza stężenie tłuszczów HDL, a zwiększa LDL, co również negatywnie wpływa na wątrobe. Poza tym jak każdy lek steroidowy jest metabolizowany we wątrobie, czyli też jego zażywanie będzie miało swoje skutki uboczne w tym właśnie narządzie. Wszystko też oczywiście zależy od czasu jaki brałaś ten lek, jak i również wielu innych czynników, które mogą podwyższać ALAT - dieta, tryb życia, aktywność i wiele wiele innych. Każdy przypadek trzeba traktować z osobna ;) Troche zastanawia mnie fakt dlaczego dopiero teraz miałaś robione te badania - skoro zaleceniem przy stosowaniu Danazolu jest ciągłe monitorowanie czynności wątroby...
Jedyną dobrą radą jaką można tutaj napisać jest to abyś trochę się uspokoiła - poczekaj na badania, poczekaj na wyniki, a są specjaliści, którzy zapewne powiedzą Ci co i jak z tym problemem zrobić.
Trzymaj się ;)

krewniak_brh_mi - 2008-06-17, 19:53
Temat postu: ALAT, wyniki, co robić
Witam wszystkich forumowiczów, witam wszystkich krewniaków. Mam pytanie, do tych, co są troszkę więcej zorientowani niż ja. Otóż dziś odebrałem wyniki badań, wszystko mam w porządeczku z małym wyjątkiem, mam podwyższony ALAT do 83,87 jednostek a norma to do 80 j. Lekarz powiedział mi żebym zrobił kolejne badania po wakacjach, z tego co się orientuje to badanie mojej krwi odbyło się 2.04.2008 ( taka była data na kwitku) Czy można te badania zrobić wcześniej ? Chciałbym już oddawać krew, bo w telewizji apelują, że krwi brakuje. co z tym fantem mam zrobić ???? Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
FleX - 2008-06-17, 20:52

Witaj, teoretycznie to ALAT może już po kilku dniach zmniejszyć znacznie swój poziom - wszystko zależy od trybu życia-mam tu na myśli zabawy :) A jeśli chodzi o wcześniejsze badania, to myśle, że nikt problemu nie będzie robił jeśli przyjdziesz wcześniej. Ewentualnie w bazie im się wyświetli, że był odnotowany taki poziom ALATu i przed oddaniem krwi zrobią badania-podobne do tych na hemoglobine, ale trwające nieco dłużej. Jeśli wynik będzie w normie to nic nie stoi na przeszkodzie do oddania krwi ;)
Pozdrawiam.

kacha06052006 - 2008-07-11, 22:14
Temat postu: wysoki ALAT
witam wszystkich jestem tu pierwszy raz, bardzo proszę o poradę, od 3 lat oddaję krew, 1,5 miesiące temu dostałam wezwanie na ponowne badanie ALAT-u gdyż wyniósł on 333!!!! miesiąc temu powróżyłam badanie i otrzymałam wynik 357, poszłam do lekarza powiedział mi żebym nie zwracała na to uwagi, trochą się martwię bo rozmawiałam z wieloma osobami miedzy innymi z pielęgniarkami i powiedziały mi abym tego nie lekceważyła bo to bardzo wysoki wynik prawie 100 razy większy od normy, co mam robić i co może oznaczać taki wysoki wynik? proszę o pomoc
krewniak_brh_mi - 2008-07-14, 17:41
Temat postu: Re: wysoki ALAT
kacha06052006 napisał/a:
witam wszystkich jestem tu pierwszy raz, bardzo proszę o poradę, od 3 lat oddaję krew, 1,5 miesiące temu dostałam wezwanie na ponowne badanie ALAT-u gdyż wyniósł on 333!!!! miesiąc temu powróżyłam badanie i otrzymałam wynik 357, poszłam do lekarza powiedział mi żebym nie zwracała na to uwagi, trochą się martwię bo rozmawiałam z wieloma osobami miedzy innymi z pielęgniarkami i powiedziały mi abym tego nie lekceważyła bo to bardzo wysoki wynik prawie 100 razy większy od normy, co mam robić i co może oznaczać taki wysoki wynik? proszę o pomoc


Witaj!
Mam/miałem podobny problem. Właśnie 20 min. temu wróciłem od lekarza z konsultacji moich wyników, gdyż takie zrobiłem. Miałem podwyższony ALAT o 3 jednostki. Dzisiejszy wynik był następujacy: ALAT: 40 j. [ zakres normy 0 - 40 ] Lekarz rodzinny powiedział, że jest OK. Co do Twoich pytań już staram się coś zasugerować. Pamiętaj to tylko sugestia z mojej strony, nie musisz sie tym sugerować, gdyż nie jestem lekarzem, nie mam z tym zbyt dużego doświadczenia. Przyczyny podwyższonego ALAT-u mogą być różne. Najczęściej mogą być spowodowane problemami z wątrobą, mięśniem sercowym, szkieletem. Co do wątroby to mogłaś np. przed badaniami coś wypić ( np alkohol) coś zjeść pikantnego, dość tłustego etc. Może miałaś jakieś urazy kończyn etc. Najlepiej byłoby powtórzyć ponownie badania, ale przed nimi np na 3-4 dni unikać tłustych rzeczy, alkoholu... Twój wynik jeden i drugi na prawdę jest dość wysoki w porównaniu do mojego. Chyba to by było z mojej strony tyle. życzę powodzenia w życiu, zdrowia.
Na koniec powtórzę się, to co napisałem jest tylko sugestią.

123szyszki - 2008-08-27, 09:23

cześć. ja za pierwszym razem miałam alat 144, za drugim 121 oraz podwyższony poziom AspAT 58. Ktoś wie co to ten aspat? i o czym może świadczyć podniesienie obu tych współczynników?
Danyeru - 2008-08-27, 09:49

poczytaj ten temat, omówiono w nim dość sporo przyczyn podniesienia alatu
anulka19 :) - 2008-08-28, 09:17

Witam.... od pewnego czasu oddaję krew ,ale dopiero niedawno dostałam pismo ,że mam podwyższony ALAT , po skontaktowaniu się z lekarzem ,ten doszedł do wniosku, że powinnam schudnąć , schudłam 10 kilo dzięki intensywnemu treningowi 7 dni tygodniu, diecie 1000 kcal i herbatkom odchudzającym . Poczym ponownie poszłam na badanie Alatu , okazało się ,ze ten ...wzrósł (co prawda niewiele ,ale zawsze) , dodam ,że jestem osobą ,która jeśli chodzi o jedzenie , odżywiam się bardzo zdrowo , również nie piję alkoholu ( nadwaga to kwestia innego schorzenia ,a nie błędów żywieniowych) ... co może być przyczyną wzrostu Alatu ?????? Czy to może być skutek wysiłku , substancji zawartych w herbatkach odchudzających
( L-karnityna ,guarana ,kofeina , tauryna itp.) , czy raczej coś innego ?

FleX - 2008-08-28, 10:56

Może być to skutek diety - nasza wątroba, co jak co ale nie lubi głodzenia ;) Mówiąc ALAT - mowimy troche ogólnie o problemie - w poprzednich postach wspominałem, że jest on dzielony na wątrobowy i mięśniowy i jeszcze jakiś tam (ALT, AST i GGT). Myśle, że drobny (tak jak piszesz) wzrost poziomu ALAT`u nie jest czymś strasznym, ale warto to co jakiś czas skontrolować ;)


PS: Moge sie pochwalić, że od wczoraj jestem oficjalnym studentem medycyny w Szczecinie :D


Pozdrawiam i życze zdrowia ;)

123szyszki - 2008-09-03, 16:07

el_danielo napisał/a:
poczytaj ten temat, omówiono w nim dość sporo przyczyn podniesienia alatu


czytałam ale nie wiele z tego odnosi się do mnie. jeśli chodzi o dietę to raczej jej przestrzegam, jestem aktywna fizycznie, nie nadużywam alkoholu itd.
wyniki mam nadal wysokie a usg nic nie wykazało. sama nie wiem co o tym myśleć.

ps. ktoś wie jak długo może się utrzymywać podniesiony alat po tabletkach antykoncepcyjnych ( ja ich nie biorę od czerwca a mamy wrzesień)?
pozdr, bede wdzięczna za każdą odpowiedz

** Dodano: 2008-09-03, 16:23 **
wskaźnik anizocytozy płytek PDW 20,3%
płytki krwi PLT 235 tys/ul
średnia objętość płytki MPV 10,4 fl
bilirubina całkowita 0,5 mg/dl

123szyszki - 2008-09-05, 20:32

no i jeszcze jedno pytanie- zostałam skierowana do poradni chorób wątroby- ktoś wie jakie bdania tam wykonują, jak one wygląają i ile trzeba poświęcić na to czasu??
FleX - 2008-09-05, 22:19

USG, obraz morfologiczny krwi, poziom cukru, badanie moczu - ja bynajmniej takie miałem. Średnio to wychodziło 3 dni na oddziale, ale można to ambulatoryjnie załatwić... Każdy przypadek trzeba traktować oddzielnie, więc czasem można sobie więcej strachu napędzić czytając relacje innych, niż co warte, ale lepiej kontrolować swój stan zdrowia.

PS: Miałaś robione badania na HBV albo HCV?

123szyszki - 2008-09-06, 11:22

w wynikach, które przyszły z krwiodawstwa napisali rna-hcv wartosć 0,00 = 1wynik +
dna- hbv wartosć 0,00 = 1wynik +

nie wiem czy o to Ci chodzi bo zupełnie się na tym nie znam

xlesiu - 2008-09-06, 11:44

A masz tam wartość: a-HCV ?
123szyszki - 2008-09-06, 13:01

a-hcv ujemny 0.13= 1 wynik +
coś takiego jest napisane

leonka - 2008-09-25, 11:54

czesc, dostalam wyniki badan i nie ma na nich zadnych norm tylko same wyniki, duzo w tym temacie o ALAT, ja mam wynik 11 i nie wiem czy to nie za malo, a jesli tak to co to moze znaczyc, bo widze ze wszyscy tytaj pisza o duzo wyzszych wartosciach, czy jest jakas dolna granica dobrego wyniku? dodam ze nie jestem abstynentka, czasem imprezuje i odzywiam sie niezbyt wzorcowo
FleX - 2008-09-25, 12:09

O ile wczesniej ktos nie wspominał o normach to w niektórych źródłach piszą 0-40, a w innych 5-49 U/I. Także jeśli jesteś w dolnych granicach to znaczy, że masz zdrową wątrobe ;)
Mariusz-rumia - 2009-03-13, 14:44

Hmm.. a ja dzisiaj dostałem także wezwanie do badan u mnie ALAT wynosi 142. I teraz to ogólnie sie trochę wystraszyłem bo od 2 dni zaczęły mnie bolec okolice serca, nie mogę wziąć głębszego oddechu... Lipa normalnie, trzeba iść do lekarza a znając życie oni stwierdza ze ja jestem zdrowy. Moze wy cos pomozecie :)
Nietoperz - 2009-03-13, 15:04

Mariusz-rumia, hm ciekawe lekarz orzeknie żeś zdrowy oglądając Cię a formownicze nie widząc nie znając wyników badań będą stawiać diagnozę. Myślę, ze żaden medyk nie stawia diagnozy na podstawie tak niespójnego opisu i w dodatku przez internet.
wilczurk9 - 2009-05-12, 14:03

witam krewniaków jestem nowy forum. zdecydowałem się do Was dołączyć ponieważ mam pewien problem. otóż siedem lat temu zostałem zdyskwalifikowany jako krwiodawca z powodu zbyt wysokiego alatu. przez siedem lat się tym nie interesowałem ani nie przejmowałem. nie oddawałem też krwi. żona zmusiła mnie do szczegółowych badań i konsultacji z hepatologiem. wszystkie badania mam tak jak należy (włącznie z ujemnym HCV). okazało się, że problemem był nadmiar witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, które przyjmowałem od czasu służby wojskowej, ( bardzo duże obciążenie fizyczne) praktycznie codziennie ( najpierw vitaral, potem spupradyn itp.) alat wraca mi do normy, schudłem też prawie 15 kilogramów, badania mam jak najbardziej ok. chcę oddawać krew, jednakże jestem ponoć dożywotnio zdyskwalifikowany, pomimo, że jestem zdrowy. poradźcie mi jak wrócić do jednego z moich ulubionych hobby :/
xlesiu - 2009-05-12, 14:41

wilczurk9, z powodu podwyższonego alatu zostałeś zdyskwalifikowany na zawsze ??? To raczej mało prawdopodobne. Byłeś teraz z wynikami w RCKiKu ?
Lesiu - 2009-05-12, 17:12

wilczurk9 napisał/a:
jednakże jestem ponoć dożywotnio zdyskwalifikowany

Pójdź do RCKiK i upewnij się co oni mają tam zapisane, opowiedz im o co chodziło i poproś o wykonanie badań czy możesz oddawać krew :)
Podwyższony alat i dyskwalifikacja czasowa z tego powodu się zdarza, z dyskwalifikacją stałą z powodu alat się jeszcze nie spotkałem.
pozdrawiam

wilczurk9 - 2009-05-13, 15:15

nie żartuję sobie z Was. oddawałem krew w podstacji w Grudziądzu. ostatni raz zawitałem tam z półtora roku temu. wypełniłem deklarację i jedna z pań pielęgniarek po jej przeczytaniu wyciągnęła moją kartę. obejrzał ją lekarz i na tym się skończyło. poinformował mnie, że jestem zdyskwalifikowany i tyle. nic mi nie mówił o żadnych badaniach, tyle tylko, że moja krew nie może być wykorzystywana jako lek. teraz mam badania i 100% pewność że jestem zdrowy. te wszystkie badania to zasługa mojej żony, która mnie zagnała i przegoniła po lekarzach. zależy mi na tym, żeby oddawać krew, tak jak chyba każdemu na tym forum
Nietoperz - 2009-05-14, 12:15

wilczurk9, ja bym się wybrała do stacji krwiodastwa i opowiedziała historię diagnostyki popartą odpowiednią historią badań i myśle, że wtedy rzetelne informację.
Iwona Olczak - 2009-05-14, 20:45

wilczurk9, powinni ci powiedzieć, dlaczego jesteś zdyskwalifikowany i to w dodatku bez badań. Bardzo dziwne
czarneckil - 2009-05-20, 19:26

Witaj, mam Bardzo poważny problem , mam 7 dni na to żeby z 88 zbić alat na 40. Wogóle nie wiem jak to zrobić a wiem ze Ty to zrobiłeś. Daj na siebie jakieś namiary jak można , to zadzwonie i moze porozmawiamy chwilkę. TReznor,
Sandman - 2009-05-20, 23:26

Lesiu napisał/a:

Podwyższony alat i dyskwalifikacja czasowa z tego powodu się zdarza, z dyskwalifikacją stałą z powodu alat się jeszcze nie spotkałem.
pozdrawiam


Znam osobę, która już 3 lata z wysokimi enzymami chodzi i nikt nie wie z jakiej przyczyny (brak WZW, uszkodzeń itd). Chłopak jest zdrowy - poza tym za wysokim poziomem enzymów. Lekarz powiedział mu, że z oddawaniem krwi raczej może się pożegnać.

Co do zbijania enzymów - nie polecam zabawy w łykanie dziwnych specyfików (wiem, że niektórzy próbują łykać Ursofalk zdobyty gdzieś tam). Odpowiednia dieta, zero alkoholu i samo powinno spadnąć.

hubertzmc - 2009-05-29, 11:11

Hmmm i ja dzisiaj podjąłem próbę oddania krwi i co ?? Alat 180, Pani Dr pokazała mi na monitorku ze juz od jakiegos czasu mi rósł ALAT ale nie az tak i jaki tego wynik ? Ban dożywotnio, Zalecili mi badania szczególowe wątroby spytalem co jak bedzie juz ok jak alat sie zmneijszy dostałem odpowiedż, że to juz nie odwracalne i koniec z moim oddawaniem krwi :/ na 7L pozostane do konca życia.
marioopoland - 2009-08-06, 10:08

Witam.Jestem nowy na tym forum i mam na szybko pytanie .Stawiłem sie w stacji krwiodawstwa w celu jak wiadomi i po 2"oddaniach"stwierdzono że krew nie nadaje sie do przetaczania.Po badaniach krwi stwierdzono AIAT 69 czyli wiecej niż 41 a AspAT 35 czyli w normie.Zaznaczam że nie pije alkoholu no ale smażone to nie odmawiam.Pytanko.Czy sama dietka powinna wystarczyc czy trzeba sie będzie do Piotra zabierac.Pozdrawiam ;)
Lesiu - 2009-08-06, 10:59

marioopoland, we większości mi spotykanych przypadków podwyższony ALAT badany przy oddaniu krwi był przyczyną jedzenia z grilla lub jakiegoś innego tłustego. Ale nie zaszkodzi skontaktować się z lekarzem aby sprawdzić czy z Twoją wątrobą jest wszystko ok.
pzdr.

AdalbertMazurek - 2009-08-20, 15:45

Jbc przeczytałem wszystkie strony tego tematu. :)
Od niecałych dwóch lat oddaję krew/osocze/płytki i jak robili badania na ALAT (chyba tylko przy płytkach) to zazwyczaj miałem na poziomie kilku-kilkunastu jednostek (tylko raz było coś koło 60-80, nie pamiętam dokładnie, ale jeszcze mieściłem się w normie RCK i oddałem płytki). Ostatnio jednak długo czekałem na wyniki i okazało się, że miałem podwyższony ALAT (wykonali test i powtórzyli go, wyszło 98 i 104 - norma podana obok: 0-80, morfologia idealnie w normach, HBs Ag, HCV Ab, HIV Ab ujemne, chociaż dowiedziałem się, że pewność co do wyników tych badań można mieć dopiero po pół roku) i musiałem podpisać kartkę, że zostałem poinformowany o wynikach, dostałem skierowanie do rodzinnej, bana na miesiąc i zapowiedź, że zrobią mi (za miesiąc) ponowne badania na ALAT jak przyjdę. Żadnych bólów bądź innych problemów nie odczuwałem, alkoholu ani tłustych rzeczy dużo nie było, chociaż miałem kontakt kilka dni wcześniej z chemikaliami (Roundup). Poszedłem więc do rodzinnej, oczywiście pytania o alkohol, jedzenie czy narkotyki, zleciła za dwa dni przyjść na oddanie krwi do badań, a przez ten czas zero alkoholu i ciężkostrawnych rzeczy, a na oddanie przyjść na czczo, co uczyniłem i wyszło: GPT (AlAT) 135 (norma obok <42); GOT (AspAT) 294 (norma obok <37). Tendencja wzrostowa, AspAT bardzo wysoko, więc skierowanie do chorób zakaźnych wątroby, tam chcieli mnie położyć do szpitala, ale nie miałem czasu, więc przepisali leki: Heparegen (2 razy dziennie po 1 tabletce), Essential forte (3x1) i Hepatil (2x2). Dodatkowo lekarka ze szpitala powiedziała, że 2 razy pod rząd wysoki ALAT w RCK dyskwalifikuje na całe życie. Zażywam jakiś tydzień te tabletki, alkoholu zero, jutro powtórzę badania i zobaczymy co wyjdzie.

elendil - 2009-08-27, 23:04

hubertzmc, Pocieszę Cię miałem 173 kiedy oddałem pierwszy raz, miałem wtedy 18lat. ALAT to nie wyrok. Jednkże trzeba dużo samozaparcia. Jak najmniej smażonego, a najlepiej zero. Gotowane i surowe produkty. Dużo warzyw i owoców. Zero gazowanych napojów i ograniczenie jedzenia. Mi pomogło "mielenie" każdego kęsa 24 razy przed połknięciem. Następnym razem miałem 60 :D No i poruszać się w miarę możliwości, zamiast siedzieć w domu ;)

P.S.

Jak poszaleję trochę, grill kilka piwek to ALAT leci w górę ;)

Gandolf - 2009-09-15, 23:36

Witam wszystkich,
mam do Was pytanko i byłbym wdzięczny za szybką odpowiedź:
w kwietniu i czerwcu próbowałem oddać płytki, niestety wynik ALAT-u był za wysoki w obu przypadkach, powiedziano mi w stacji krwiodawstwa, że mam bana na pół roku i polecono udać się do lekarza rodzinnego na badania. Od dwóch miesięcy mam robione badania /usg, krew itp./ - wszystkie wyniki wychodzą OK. Pytanie jest następujące: czy mogę wcześniej oddać krew /lub płytki/ czy muszę czekać do 4 stycznia ?? Jest na to jakiś sztywny przepis czy zależy to od dobrej woli lekarza w stacji krwiodawstwa ??

SilverMoon - 2009-09-16, 03:15

hmm, jak ban to ban, znajac zycie beda dosc szczegolowo patrzec na daty
ale w drugie strony, niby teraz maja nie patrzec na ALAT
takze nie wiadomo
ja na Twoim miejscu bym poczekala do konca bana :)

Gandolf - 2009-09-16, 13:22

SilverMoon napisał/a:

ale w drugie strony, niby teraz mają nie patrzec na ALAT


co oznacza, że mają nie patrzeć teraz na ALAT ??

KruQ - 2009-09-16, 14:17

Gandolf napisał/a:
SilverMoon napisał/a:

ale w drugie strony, niby teraz mają nie patrzec na ALAT


co oznacza, że mają nie patrzeć teraz na ALAT ??



odpowiedź na to pytanie znajdziesz tu
http://forum.krewniacy.pl/viewtopic.php?t=5242
pozdro

Gandolf - 2009-09-16, 20:39

wiecie może, kiedy te przepisy mają wejść w życie ?? Chyba, że już są "aktywne"...
AdalbertMazurek - 2009-09-22, 15:05

http://forum.krewniacy.pl...p=117244#117244 cd:
Po skończeniu brania tabletek miałem oznaczony AspAT (21), AlAT (19) i bilirubina całkowita (0,68), a 3 tyg później miałem badania w RCKiK - AlAT=13, więc jak widać wszystko wróciło do normy, a wahnięcie dalej nie wiadomo czym było spowodowane.

elendil - 2009-11-09, 14:08

2 tygodnie urlopu - zwiększone spożycie alkoholu, głównie smażone rzeczy. coca-cola litrami (normalnie nie pije napojów gazowanych) dużo grzybów i ALAT - 115
Teraz biorę się za zdrowe odżywianie i do następnej donacji rezygnuję z alkoholu czyli do Sylwestra :D

M@ximus - 2009-11-10, 12:40

Z tym ALATEM to ja już nic nie rozumiem :)

Jak odżywiałem się normalnie, sportu nie uprawiałem prawie w ogóle, alkoholu praktycznie nie piję to oddawałem krew normalnie :)

Teraz zabrałem się ostro za siebie (uprawiam nordic walking 5 x na tydzień, wykluczyłem mięsa wieprzowe - tylko drób i ryby, przestałem palić) i nagle ALAT skoczył mi na 102 i 90 (ostatnie dwa podejścia) i dostałem bana od lekarza :)

Niewiem, chyba trzeba będzie znowu wrócić do poprzedniego trybu życia :)

death_fog - 2009-11-10, 14:15

Słyszałem ze wysiłek fizyczny może podnieść ALAT. Odpuść walking dzień albo dwa przed donacja i może będzie ok. :)
Sandman - 2009-11-10, 19:46

death_fog napisał/a:
Słyszałem ze wysiłek fizyczny może podnieść ALAT


Może, bo ALAT jest uwalniany z uszkodzonych komórek mięśniowych np. na skutek intensywnego wysiłku albo urazu.

MC_NEO - 2009-11-15, 00:05

Witam...


Sandman napisał:
Cytat:
bo ALAT jest uwalniany z uszkodzonych komórek mięśniowych np. na skutek intensywnego wysiłku albo urazu.


Chyba kolego masz niezbyt pełne informacje o aminotransferazie alaninowej :hyhy:

Cytat:
Alat - ALT - aminotransferaza alaninowa to jeden z bardzo istotnych enzymów wątrobowych. Występuje niemal wyłącznie w komórkach tego narządu (hepatocytach, hepar - łac. wątroba), każde wahanie stężenia tego enzymu, zwłaszcza jego wzrost, dostarcza nam więc istotnych informacji na temat stanu głównego laboratorium chemicznego ludzkiego organizmu.

U zdrowego człowieka stężenie aminotransferazy alaninowej powinno wynosić mniej niż 40 j.m/L

Alat jest enzymem cytoplazmatycznym komórek wątroby, jego stężenie we krwi obwodowej (pobieranej z żyły podczas standardowego badania) wzrasta, gdy hepatocyty ulegają uszkodzeniu a ich zawartość, w tym cytoplazma, "wylewa" się do otoczenia.

Poziom Alat wzrasta w chorobach takich jak ostre zapalenie wątroby, stłuszczenie, marskość, także w chorobach autoimmunologicznych dotyczące wątroby, w alkoholizmie, jako efekt uszkodzenia przez toksyny czy leki. Wzrost poziomu Alat mogą także spowodować intensywne ćwiczenia fizyczne, miopatie (choroby mięśni), choroby tarczycy, hemoliza (rozpad komórek krwi).

Praktyczne jest jednoczesne oznaczenia stężenia drugiej aminotransferazy - Ast (aspat) i wyliczenia wskaźnika AST/ALT.


Za: Link


Pozdro...
MC_NEO

Sandman - 2009-11-15, 02:55

MC_NEO, z tego co skopiowałeś:
Cytat:
Wzrost poziomu Alat mogą także spowodować intensywne ćwiczenia fizyczne, miopatie (choroby mięśni), choroby tarczycy, hemoliza (rozpad komórek krwi).


więc w czym problem?

Pomijam już, że stwierdzenie:
MC_NEO napisał/a:
Alat - ALT - aminotransferaza alaninowa to jeden z bardzo istotnych enzymów wątrobowych. Występuje niemal wyłącznie w komórkach tego narządu (hepatocytach, hepar - łac. wątroba), każde wahanie stężenia tego enzymu, zwłaszcza jego wzrost, dostarcza nam więc istotnych informacji na temat stanu głównego laboratorium chemicznego ludzkiego organizmu.


jest bujdą, bo ALAT jest niespecyficzny, a wskaźnik de Ritisa może być oznaką wielu chorób.

[ Dodano: 2009-11-15, 02:55 ]
Wyszukanie i skopiowanie czegoś z netu to nie problem - trza to jeszcze rozumieć ;]

MC_NEO - 2009-11-15, 20:09

Witam...


Sandman napisał:
Cytat:
bo ALAT jest uwalniany z uszkodzonych komórek mięśniowych np. na skutek intensywnego wysiłku albo urazu
.

Gdybyś wstawił pomiędzy wyrazy jest a uwalniany wyrazy między innymi to bym Cię nie poprawiał, a tak swoją wypowiedzią wprowadzasz w błąd sugerując, że jest to jedyna przyczyna wzrostu enzymu ALAT.

Sandman napisał:
Cytat:
Wyszukanie i skopiowanie czegoś z netu to nie problem - trza to jeszcze rozumieć ;]


Jeżeli już się nawzajem poprawiamy to nie pisze się trza tylko trzeba :cool:


Pozdro...
MC_NEO

Sandman - 2009-11-15, 21:30

MC_NEO napisał/a:

Gdybyś wstawił pomiędzy wyrazy jest a uwalniany wyrazy między innymi to bym Cię nie poprawiał, a tak swoją wypowiedzią wprowadzasz w błąd sugerując, że jest to jedyna przyczyna wzrostu enzymu ALAT.
]

Neo wydaje mi się, że użytkownicy forum o tym wiedzą i nie trzeba tego uściślać - zwłaszcza biorąc pod uwagę, że wątek ciągnie się już 8 stron.

MC_NEO napisał/a:

Jeżeli już się nawzajem poprawiamy to nie pisze się trza tylko trzeba :cool:


w moim słowniku są obie formy ;)

fotomis - 2009-11-15, 23:12

Sandman napisał/a:
death_fog napisał/a:
Słyszałem ze wysiłek fizyczny może podnieść ALAT


Może, bo ALAT jest uwalniany z uszkodzonych komórek mięśniowych np. na skutek intensywnego wysiłku albo urazu.


No, niby może aczkolwiek..

Kiedyś z ciekawości sprawdzałem czy jest jakiś związek pływania z poziomem AlATu i wyszło, że przepłynięcie 2-3 km w dniu poprzedzającym oznaczenie nie wpływa w statystycznie istotny sposób na tenże poziom - przynajmniej u mojej, skromnej osoby. Próba może nie była przesadnie liczna, ale test jakoś dało się skonstruować. ;)

M@ximus napisał/a:
Teraz zabrałem się ostro za siebie (uprawiam nordic walking 5 x na tydzień, wykluczyłem mięsa wieprzowe - tylko drób i ryby, przestałem palić) i nagle ALAT skoczył mi na 102 i 90 (ostatnie dwa podejścia) i dostałem bana od lekarza

Niewiem, chyba trzeba będzie znowu wrócić do poprzedniego trybu życia


Raczej proponowałbym zostać przy obecnym trybie - istnieje szansa, że dłużej pożyjesz. ;)

Jeżeli to nie tajemnicą, to czy ten wyższy poziom AlATu miałeś wkrótce po rozpoczęciu treningów? Wprawdzie z medycyny sportowej już niewiele pamiętam (Sandman zapewne jest bardziej na bieżąco), ale mgliście misie majaczy, że regeneracja miocytów po średnio intensywnym wysiłku trwa ok. 2 dni, więc np. bieganie z kijkami przez 5 dni z rzędu nie musi być najszczęśliwszym pomysłem. Ja rozumiem, że nordic walking jest teraz modny, cool i w ogóle 'sam krawaty wiąże i usuwa ciążę', ale może warto zadbać o większą różnorodność i zmienić trochę strategię na np: jednego dnia walking, następnego coś innego (plywanie?), kolejnego - błogie lenistwo itd. Unikasz w ten sposób codziennego maltetowania tych samych grup mięśniowych i dajesz im szansę na dojście do siebie. Tak czy inaczej, jeżeli teoria o związku poziomu AlATu z wysiłkiem jest słuszna, to powinien on ulec normalizacji wraz z poprawą kondycji, więc nie poddawaj się zbyt wcześnie! :cwaniak:

Sandman - 2009-11-16, 05:25

fotomis napisał/a:

Kiedyś z ciekawości sprawdzałem czy jest jakiś związek pływania z poziomem AlATu i wyszło, że przepłynięcie 2-3 km w dniu poprzedzającym oznaczenie nie wpływa w statystycznie istotny sposób na tenże poziom - przynajmniej u mojej, skromnej osoby. Próba może nie była przesadnie liczna, ale test jakoś dało się skonstruować. ;)


Osoby ćwiczące sporo np. na siłowni ("będę jak Schwarzenegger po tygodniu treningów") miewają problemy z ALATem. Mam kolegę ćwiczącego, który na początku też miał. Teraz ma dobrego trenera więc problemów nie ma.

fotomis napisał/a:
Wprawdzie z medycyny sportowej już niewiele pamiętam (Sandman zapewne jest bardziej na bieżąco), ale mgliście misie majaczy, że regeneracja miocytów po średnio intensywnym wysiłku trwa ok. 2 dni, więc np. bieganie z kijkami przez 5 dni z rzędu nie musi być najszczęśliwszym pomysłem.


Obecnie uważa się, że uszkodzenia mięsnia (mikrourazy spowodowane wysiłkiem) są maksymalne około 3 dnia po wysiłku, a pełna regeneracja zabiera nawet 7-10 dni.

Niektórzy uważają, że boleć musi, bo ból oznacza, że mięśnie się rozrastają i zwiększa się ich wydolność ;]

A poza tym Michał ma rację - trzeba przystopować, bo tak intensywny trening spowoduje więcej szkody niż pożytku.

M@ximus - 2009-11-19, 20:46

Dzięki serdeczne za wszystkie wskazówki :) aeroby sobie już dopasowałem do potrzeb, ale nie w tym był problem :) kamica żółciowa i woreczek do usunięcia, a do tego lekko stłuszczona wątroba i to pewnie dlatego :) szykuje się obecnie do zabiegu (szczepienie na WZW typu B i dietka ) ! Dziękuje jeszcze raz wszystkim życzliwym za zainteresowanie moim skromnym problemem :) ! Następna donacja za jakieś 7 miesięcy :(
pianta_d - 2009-12-16, 23:45
Temat postu: Alat a leki
Witam

Ostatnio w pracy miałem robione badania okresowe. Wszystko prawie ok poza wskazaniem Alat, który mam na poziomie: 1 próba 67, 2 próba po około 2 tygodniach 73. Ze względu na niski poziom magnezu w organizmie, biorę Magnefar B6 i to nawet w dużych ilościach. Pani doktor u której robiłem drugie badania powiedziała, że najprawdopodobniej problem z wątrobą jest na skutek "chemicznego uszkodzenia", czyli przez lekarstwa. Swojego czasu brałem dużo tabletek przeciwbólowych oraz na grypę aspirynę. Nie piję prawie wcale alkoholu, palę mniej niż paczkę dziennie, jedzenie... no cóż, lubię smażone i pikantne.
Poza alatem inne wyniki mam OK, robiłem usg, hp.. wszystko jest ok.
Teraz moje pytania:
- czy mogę zażywać magnez w tabletkach przy moim uszkodzeniu wątroby?
- jeśli nie mogę, to co powinienem brać zamiast tabletek?

Będę wdzięczny za wszelkie informacje

SebZuch - 2010-02-21, 17:22

2 lutego 2010 r. wchodzi w życie rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 31 grudnia 2009 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków pobierania krwi od kandydatów na dawców krwi i dawców krwi (Dz. U. z 2010 r. Nr 7, poz. 50).

Zmiany mają przede wszystkim na celu dostosowanie polskiego ustawodawstwa do aktualnych zaleceń Rady Europy. Zniesiono konieczność oznaczania aktywności transaminazy alaninowej (ALAT) w próbkach każdej osoby zakwalifikowanej do pobrania krwi, osocza, trombaferezy, leukaferezy lub innego zabiegu. Badanie to jest obecnie wykonywane w celu dodatkowego zabezpieczenia przed przetoczeniem składnika krwi od dawcy zakażonego wirusowym zapaleniem wątroby (WZW), który znajdował się w okresie tzw. okienka serologicznego, jednak w Polsce na przestrzeni wielu lat nie odnotowano ani jednego przypadku, w którym wzrost aktywności ALAT poprzedziłby pojawienie się markerów serologicznych lub DNA HBV czy RNA HCV. Zniesienie konieczności wykonywania tego badania pozwoli na zmniejszenie kosztów donacji, a tym samym na utrzymanie większej liczby stałych krwiodawców.

Zmieniono także niektóre kryteria kwalifikowania dawców do oddawania krwi pełnej i jej składników, zmiany te dotyczą przede wszystkim zasad kwalifikacji krwiodawców, którzy podczas podróży zagranicznych mogli zostać narażeni na kontakt z chorobami tropikalnymi lub prionowymi.

Wyodrębniono ponadto sytuacje niosące za sobą ryzyko zakażenia wirusowym zapaleniem wątroby spośród sytuacji stwarzających możliwość zakażenia się innymi chorobami.

ze strony www.abc.com.pl/zdrowie/


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group